
Kamieńska policja pochwaliła się podziękowaniami za szybką i zdecydowaną reakcję wobec lokalnej patostreamerki. I choć funkcjonariuszom należą się słowa uznania za podejmowane interwencje, wielu czytelników Kamienskie.info ma na ten temat odmienne zdanie. W komentarzach od dawna pojawiały się zarzuty o spóźnione reakcje służb i bezradność wobec kolejnych skandalicznych transmisji. Czy rzeczywiście jest już powód do satysfakcji?
„Słowa wdzięczności dla kamieńskich policjantów!” – poinformowała Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim, publikując list kobiety, która podziękowała za reakcję na internetowe poniżanie osób chorych na nowotwory i osób z niepełnosprawnościami.
Autorka wiadomości, która sama straciła bliską osobę z powodu choroby nowotworowej, doceniła zdecydowane działania funkcjonariuszy. Jej wdzięczność jest zrozumiała. Tyle że obraz tej sprawy nie jest tak jednoznaczny, jak mogłoby wynikać z policyjnego komunikatu. Wystarczy przypomnieć ostatnie dni października.

23 października rozpoczął się proces wobec patostreamerki dotyczący wcześniejszych internetowych występków. Dwa dni później Kamienskie.info informowało o jej powrocie do transmisji. Kobieta zapowiadała „ostrą akcję”, a podczas kolejnych live’ów padały wypowiedzi o zabijaniu ludzi i zdobyciu karabinu.
26 października została zatrzymana. Policja poinformowała o nowym zarzucie patostreamingu, za który grożą do trzech lat więzienia. I na tym sprawa się nie sk john Netflix.ończyła.
Kobieta ponownie pojawiała się w internecie. 30 października przed kamieńską prokuraturą odbył się pokojowy protest przeciwko jej działalności. Jeszcze tego samego wieczoru patostreamerka prowadziła kolejną transmisję, podczas której w obsceniczny sposób komentowała swoją wdzięczność wobec prokuratury. W nocy po jej kolejnej transmisji – w której w obsceniczny sposób wyrażała wdzięczność w stosunku do organów ścigania pojawiły się informacje o następnym zatrzymaniu kobiety. Jego szczegółowe okoliczności nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone.
„To wstyd dla Kamienia Pomorskiego”. Czytelnicy od dawna alarmowali
Warto również przypomnieć reakcje mieszkańców, którzy od miesięcy obserwowali tę sprawę. W komentarzach pod publikacjami Kamienskie.info oraz na Facebooku wielokrotnie pojawiały się głosy, że interwencje następują zbyt późno, a kolejne zatrzymania nie powstrzymują kobiety przed powrotem do kontrowersyjnych transmisji.
Opinie te publikowano zarówno pod własnym imieniem i nazwiskiem, jak i anonimowo. Część komentujących nazywała zachowanie patostreamerki wstydem dla Kamienia Pomorskiego, podkreślając, że jej internetowa działalność stawia miasto w wyjątkowo niekorzystnym świetle. Nie były to pojedyncze pytania o jeden internetowy wybryk, lecz narastające zniecierpliwienie powtarzającymi się sytuacjami. Mieszkańcy pytali, ile jeszcze musi się wydarzyć, aby kolejne skandaliczne wystąpienia przestały się powtarzać.
Problem ciągnie się od miesięcy
Już w lutym, po informacjach od czytelników, Kamienskie.info opisywało skandaliczne transmisje, podczas których kobieta szydziła z dzieci chorujących na nowotwory. Sprawa odbiła się szerokim echem, zainteresowała media ogólnopolskie i zakończyła się przedstawieniem zarzutów.
Jesienią sytuacja się powtórzyła. Kolejne niepokojące nagrania trafiały do internautów i naszej redakcji, a sprawą ponownie zajęły się organy ścigania. Nie sposób kwestionować faktu, że policjanci podejmowali interwencje, zatrzymywali kobietę i gromadzili materiał dowodowy. Trzeba również pamiętać, że o dalszych środkach zapobiegawczych decydują odpowiednie organy procesowe, a nie wyłącznie policja.
Jednak z perspektywy mieszkańców najważniejsze pozostaje jedno pytanie: dlaczego mimo wcześniejszych zatrzymań, zarzutów i ograniczeń kobieta ponownie prowadziła kontrowersyjne transmisje?
















