
Ceny autogazu w Polsce niepokoją kierowców. Na niektórych stacjach litr LPG kosztuje już ponad 4 złote, a średnia ogólnopolska cena tego paliwa wzrosła w ciągu zaledwie tygodnia o 18 groszy. Podczas gdy benzyna i olej napędowy tanieją dzięki rządowemu programowi ograniczającemu maksymalne ceny paliw, właściciele samochodów z instalacją gazową muszą przygotować się na coraz wyższe wydatki. Co gorsza, na razie nic nie wskazuje na to, aby LPG zostało objęte podobną ochroną.
Jeszcze niedawno instalacja gazowa była dla wielu kierowców sposobem na znaczące ograniczenie kosztów codziennych dojazdów. Teraz jednak oszczędności z tankowania autogazu systematycznie maleją. Najnowsze dane pokazują, że LPG drożeje w czasie, gdy ceny pozostałych popularnych paliw zaczynają spadać.
Według opublikowanego 4 listopada raportu serwisu e-petrol.pl średnia cena autogazu w Polsce osiągnęła 3,79 zł za litr. Tydzień wcześniej wynosiła jeszcze 3,61 zł. Oznacza to podwyżkę o 18 groszy w ciągu siedmiu dni.
Bariera 4 złotych już przekroczona
Jeszcze bardziej niepokojąco wyglądają ceny na pojedynczych stacjach paliw. Analitycy e-petrol.pl potwierdzają, że w niektórych lokalizacjach litr LPG kosztuje już ponad 4 złote. Przykładowo na jednej ze stacji w Straszynie pod Gdańskiem kierowcy zgłaszali 4 listopada cenę wynoszącą aż 4,19 zł za litr. Jednocześnie w innych miejscach autogaz można było zatankować wyraźnie taniej.
Warto jednak podkreślić, że 4 złote nie jest jeszcze średnią ceną LPG w Polsce. Jest to poziom osiągany na części stacji. Ogólnopolska średnia pozostaje poniżej tej granicy, choć szybko się do niej zbliża.
Benzyna i diesel tanieją. LPG bez ochrony
Sytuacja właścicieli samochodów z instalacją gazową jest szczególna. Rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” obejmuje benzynę i olej napędowy, ale nie dotyczy autogazu. Od czwartku, 5 listopada, maksymalne ceny paliw w Polsce wynoszą:
- Benzyna Pb95 – 6,29 zł za litr.
- Benzyna Pb98 – 7,10 zł za litr.
- Olej napędowy – 7,97 zł za litr.
Są to ceny maksymalne. Stacje mogą sprzedawać paliwa taniej, ale nie mogą przekraczać ustalonych limitów.
Czy LPG będzie jeszcze droższe?
Sytuacja na rynku nie daje na razie powodów do optymizmu. Wzrost cen hurtowych może wywierać dalszą presję na ceny detaliczne, choć nie oznacza to, że podwyżki będą jednakowe na wszystkich stacjach. Nie można też wykluczyć późniejszej stabilizacji cen, jeśli poprawi się sytuacja na rynku hurtowym i zmniejszą się koszty importu.
Na razie jednak kierowcy samochodów z instalacją LPG muszą liczyć się z tym, że tankowanie będzie coraz droższe, a cztery złote za litr przestają być jedynie pesymistyczną prognozą..
















