Członkowie Komisji Skarg i Wniosków działającej przy Radzie Miejskiej w Wolinie jednogłośnie zdecydowali o uznaniu za zasadną petycji mieszkańców dotyczącej planowanej lokalizacji turbin wiatrowych na terenie sołectw Chynowo oraz Łuskowo. Sprawa, która w ostatnich tygodniach budziła wiele dyskusji w gminie Wolin, była przedmiotem obszernej debaty podczas posiedzenia komisji.

Choć jeszcze przed posiedzeniem zapowiadano szerokie protesty mieszkańców i liczny udział przeciwników inwestycji, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Na sali obrad pojawiła się jedynie garstka zainteresowanych, co wyraźnie kontrastowało z wcześniejszymi zapowiedziami masowego sprzeciwu wobec planowanych wiatraków.

W posiedzeniu uczestniczył przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego, który odpowiadał na pytania radnych oraz obecnych mieszkańców. Wyjaśniano m.in. kwestie związane z funkcjonowaniem firm realizujących inwestycje wiatrowe, ponoszonymi przez nie nakładami finansowymi oraz odpowiedzialnością w przypadku ewentualnego zaprzestania działalności. Podkreślano, że projekty tego typu wiążą się z ogromnymi kosztami, co sprawia, że ich porzucenie jest dla inwestora skrajnie nieopłacalne.

Poruszono również zagadnienia środowiskowe, w tym wpływ farm wiatrowych na migrację ptactwa. Przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego wskazywał, że kwestie te są analizowane na etapie planowania inwestycji, a ptactwo – zgodnie z wynikami badań – potrafi adaptować się do zmienionych warunków i tras przelotów.

Podczas posiedzenia jeden z mieszkańców zaproponował, aby wstrzymać głosowanie i przenieść obrady na inny termin – tak, aby nie zamykać tematu mogącego przynieść korzyści gminie. Zaproponował on zaproszenie dodatkowych ekspertów, m.in. ekologów niezwiązanych z administracją publiczną.

Jako przykład wskazało Marka Dylawerskiego, znanego z zaangażowania w ochronę środowiska przy inwestycjach infrastrukturalnych, m.in. podczas prac związanych z trasą S3 przebiegającą przez Woliński Park Narodowy.

Mimo że decyzja komisji była jednoznacznie korzystna dla autorów petycji, część obecnych na sali protestujących wyrażała po zakończeniu posiedzenia niezadowolenie z faktu zamknięcia obrad i domagała się dalszej dyskusji.

W praktyce trudno było jednak wskazać, czego miałaby ona dotyczyć, skoro Komisja Skarg i Wniosków głosami radnych Izabeli Opasińskiej, Roberta Lemzy, Szymona Waligóry oraz Stanisława Brylskiego jednogłośnie uznała petycję mieszkańców za zasadną. Całość możecie Państwo zobaczyć w materiale filmowy.