
W związku z publiczną debatą, jaka w ostatnich miesiącach rozgorzała wokół planowanej inwestycji w odnawialne źródła energii w gminie Wolin głos w sprawie farmy wiatrowej postanowił zabrać były minister Artur Balazs. Jak podkreśla w rozmowie z naszą redakcją, jego celem nie jest wywieranie presji na radnych, lecz przedstawienie faktów, wyjaśnienie kwestii związanych z energetyką odnawialną oraz wskazanie mechanizmów, które – jego zdaniem – stoją za eskalacją protestów.
Były minister wskazuje dwa powody, dla których zdecydował się na publiczną wypowiedź. Po pierwsze – część planowanych wiatraków ma być zlokalizowana na gruntach, które są jego własnością. Po drugie – chce, aby radni przed podjęciem decyzji dysponowali obiektywną oceną tej inwestycji.
– Na początku składam deklarację, że jedynym kryterium, jakim w tych sprawach powinni kierować się radni, są interesy gminy, interesy mieszkańców oraz interesy państwa – czyli interes Polski, który polega na tym, że jedną drogą do tańszej energii jest energia odnawialna. Dzięki temu, że około 20 procent energii pochodzi dziś z wiatraków, można było przez ostatnie lata zamrozić ceny energii. Dziś udało się to tak skalkulować, że te ceny się ustabilizowały, a mogą być jeszcze niższe, jeśli będzie więcej energii odnawialnej.
Były minister wskazuje w ten sposób, że bez udziału energii wiatrowej konieczne będzie dalsze finansowanie cen energii z budżetu państwa. Jak przekonuje, obecna sytuacja ekonomiczna pokazuje, że to właśnie odnawialne źródła energii mają kluczowe znaczenie dla stabilności energetycznej kraju.
– Jedyna droga do tańszej energii w tej chwili wiedzie przez energię odnawialną. Po wejściu w życie opłat emisyjnych za CO₂, może się okazać, że energia bardzo dużo podrożeje – wskazuje Balazs. Z kolei jako interes Gminy, Minister wylicza, że z siedmiu zaplanowanych wiatraków do budżetu rokrocznie może wpływać przynajmniej 1,5 mln złotych.
Balazs odnosi się również do argumentów dotyczących potencjalnych uciążliwości farmy wiatrowej dla mieszkańców. – Chodzi głównie o Łuskowo oraz sąsiednie Chynowo. To są te dwie wsie, które potencjalnie mogą uznać, że te wiatraki rzeczywiście będą przeszkadzać. Natomiast między bajki należy odłożyć szkodliwość wiatraków. Stwierdzenia, że ludzie umierają od wiatraków, bo tak się też opowiada, że wszystkie wiatraki płoną – to tępa i niemądra propaganda – podkreśla.
Jak dodaje, wsie, na które inwestycja miałaby wpływ, mogą również czerpać konkretne korzyści z farmy wiatrowej. – Ci, których ta uciążliwość by dotyczyła, i te wsie, na które wpłynęłaby obecność wiatraków, mogą mieć pożytek w postaci darmowego prądu. Przepisy jasno o tym mówią, tylko według mnie ludzie o tym nie mają pojęcia, a prezentuje się zwykłą propagandę – mówi były minister.
„Mój interes nie może w żaden sposób decydować o decyzji Rady”
– Jeżeli tych wiatraków nie będzie, to ja na nikogo się nie obrażę i do nikogo nie będę miał pretensji. Te wiatraki – jeśli w ogóle powstaną – to dopiero za około siedem lat. Możliwe, że wówczas mnie już nie będzie. Mój interes jest żaden i w żaden sposób nie może decydować o decyzji Rady – zaznacza Artur Balazs. Były Minister mówi jednak, że ma w tym aspekcie różne refleksje. Jednocześnie zwraca uwagę na skalę i profesjonalizm działań prowadzonych przeciwko inwestycji. – Kiedy widzę profesjonalnie wykonane billboardy, plakaty, za które trzeba sporo płacić – a wiem, co mówię, bo jako polityk to robiłem – to się zastanawiam i pytam niektórych z tych ludzi, którzy protestują – kto to finansuje. Każdy z nich mówi, że nie ma pojęcia.
Polityczna gra wokół wiatraków
Były minister nie ukrywa, że w jego ocenie temat wiatraków stał się narzędziem do budowania politycznego kapitału. Wprost wskazuje na Waldemara Dubrawskiego. – Mam tu na myśli motyw, który dziś się pojawia, ale tak naprawdę jest znany od wielu lat. Mianowicie Waldemar Dubrawski, który wielokrotnie kandydował na burmistrza i zawsze przegrywał wybory, uznał, że cała sytuacja związana z wiatrakami jest sprzyjająca do wywołania awantury – mówi Balazs – Upowszechnianie tego tematu, w połączeniu z brakiem świadomości ludzi, miałoby doprowadzić do referendum i próby odwołania obecnie wybranych władz. Warto sobie jednak postawić pytanie, czy jest to wystarczający pretekst, żeby wysadzać wiatraki, żeby Dubrawski miał być burmistrzem – dodaje.
„Przez lata pomogłem tej gminie”
Artur Balazs w rozmowie z naszą redakcją wraca do swojej wieloletniej aktywności na rzecz gminy i jej mieszkańców. – Przez lata pomogłem gminie Wolin i jej mieszkańcom. Szukałem miejsc, inwestorów, którzy pomagali współfinansować różne inicjatywy. Czasami sięgałem do własnej kieszeni i z własnych środków finansowałem różnego rodzaju akcje czy działania. Także te, na które gminy nie było stać dajmy na to, piłkę nożną. Nie mówię tu o tysiącach, ale o setkach tysięcy złotych. Dziś warto się spytać tych, którzy są inicjatorami ataków, robią taką awanturę, ile oni rzeczywiście dla tej gminy zrobili? W czym pomogli? Czego oni dokonali, jak pomagali zwykłym obywatelom? Bo ja mogę powiedzieć dzisiaj z czystym sumieniem o tym, że jakby zrobić pewną sumę zdarzeń, to bilans jest pozytywny. – mówi były minister.
Artur Balazs przywołuje również swoje wcześniejsze doświadczenia związane z próbami pozyskiwania inwestorów dla gminy. Jak podkreśla około 25 lat temu prowadził rozmowy z podmiotami zainteresowanymi zakupem pozostałości po dawnej fabryce domów i uruchomieniem w tym miejscu dużej przetwórni produktów rolnych. Projekt ten ostatecznie nie doszedł do skutku po tym, jak – jak relacjonuje – pojawiły się plotki sugerujące, że inwestycja miałaby wiązać się z „sprowadzaniem Żydów”, co skłoniło go do wycofania się z dalszych działań, mimo dobrych relacji z ówczesnymi władzami.
Podobny scenariusz – według Balazsa – powtórzył się kilkanaście lat później w przypadku pomysłu zagospodarowania elewatorów zbożowych, które do dziś stoją niewykorzystane i niszczeją. Wówczas również, jak twierdzi, pojawiła się narracja, że jego celem byłby wykup obiektu i narzucanie rolnikom cen zbóż, co miało skutkować rzekomym wykorzystywaniem lokalnego środowiska. Także ten projekt został przez niego porzucony.
Zdaniem byłego ministra, gdyby choć część proponowanych przez niego inicjatyw została wówczas zrealizowana, samorząd otrzymałby duży zastrzyk finansowy. Zamiast tego – jak ocenia – po tamtych pomysłach pozostały jedynie opuszczone obiekty, które stały się „pomnikami” zmarnowanych szans oraz symbolem niewykorzystanego potencjału rozwojowego gminy.
– Warto się więc zastanowić, czy od razu niweczyć kolejną inicjatywę. Ja w tej sprawie na nikogo nie będę naciskał. Jest to mi to obojętne co się wydarzy. Natomiast jeśli ktoś myśli, że po wycofaniu się z tych wiatraków Pan Waldemar Dubrawski także wycofa się z atakowania Pani Burmistrz i będzie grzecznie wszystkiemu się przyglądał to jest w błędzie. Ten człowiek nigdy nie odpuści. Dlatego trzeba się kierować interesem Mieszkańców, Gminy oraz co najważniejsze interesem Państwa. Warto to wszystko przypomnieć i powiedzieć, że ktoś chce zbić na tym polityczny kapitał – podsumowuje Balazs.















18 komentarzy
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:28
Co ma sponsorowanie klubu piłkarskiego do tej inwestycji?
Czy to, że Pan jest bogaty znaczy ,że ma Pan prawo do realizacji swoich planów ponad wszystko ?
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:18
Tylko tyle komentarzy w tak kontrowersyjnej sprawie?
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:13
Po prostu śmiechu wartę.
Wstydź się Pan.
Ludzie nie chcą tych wiatraków.
Wcześniej podjęta była uchwała o tym by wyspa Wolin była wolna od wiatraków.
Niech Pan odda te grunty do Agencji albo odsprzeda rolnikom.
Jest Pan jak chorągiewka na wietrze.
Dziwię się jak można stawiać na szali piękno wyspy, jej faunę i florę i pieniądze.
Tego co jest na wyspie nie da się kupić za żadne pieniądze.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:11
My mieszkańcy gminy Wolin nie chcemy OZE, no i po temacie.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:08
Tak na prawdę to nie ma odnawialnych źródeł energii. Co się zużyje to już nieodwracalnie nie wróci się. Budowa, eksploatacja, przesyła, rozliczenia i utylizacja są diabelnie drogie i pochłaniają tyle energii że energia wiatrowa to wielki znak zapytania. Jedynie żagiel w ograniczonej przydatności sprawdza się. Dlaczego nie budują obecnie statków towarowych napędzanych wiatrem. A jachty zawsze wyposażone są w silnik pomocniczy, który w zasadzie jest podstawowym źródłem napędu. Paliwa kopalne są nie do zastąpienia. Pozostaje niebezpieczna energia jądrowa i ta w przyszłości będzie podstawowym źródłem energii.
leon mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:02
To ile kosztuje baner? 20-25zł za metr kwadratowy, panie Balazs.
Liczy się tylko interes gminy ,mieszańców, państwa, mówi Balazs, który w ogóle nie ma interesu aby ten syf stał na jego polach.
Tyle pustych frazesów, półprawd i fałszu w jednej wypowiedzi, feeee.
Zakochana w Wyspie Wolin mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 11:52
Ciąg dalszy mojej wypowiedź, przede wszystkim chodzi o trasy migracji ogromnej ilości ptactwa , widać to szczególnie wiosną I jesienią. Rejony właśnie Chynowa ,Łuskowa I okolic są tego przykładem. Wiatraki będą powodały bardzo dużą śmiertelność przelatujacego ptactwa. We Francji z tego powodu wyrokami sądów, zamknięto lub wstrzymano budowę trzech farm wiatrowych. Dochodzi do tego jeszcze utylizacja łopat wiatraka . Jest ona bardzo kosztowna , np. Niemcy zużyte zakopują w ziemi . WNIOSEK JEST JEDEN , WIATRAKI NIE POWINNY I NIE MOGĄ BYC ZBUDOWANE NA WYSPIE WOLIN !!!.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 11:45
Artykul powstal, żeby zmanipulowac ludzi, komentarze są cenzurowane
Wstyd dla tego portalu.
Zakochana w Wyspie Wolin mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 11:44
Wyspa Wolin TO NIE JEST OBSZAR PRZEMYSŁOWY . To rejon krajobrazowy , przyrodniczy i turystyczny . Wiatraki o wysokości znacznie powyżej 200 metrów ,będą bardzo widoczne w strefie około 7-8 km , i jako bardzo wysokie budowle będą miały bardzo negatywny wpływ na krajobraz . Proszę więc nie myśleć o szkodach w obrębie Chynowa I Łuskowa, ale również dotknie to inne znaczace obszary gminy np. Kołczewo ,Zastań . Nawet sąsiednia gmina odczuje te skutki np. Miedzywodzie . Szacowane wpływy do budżetu w kwocie 1,5 mln zł. , mogą nie zrekompensować strat powstałych w wyniku spatku turystyki , obniżenia wartości nieruchomości oraz degradacji środowiska. W Niemczech pomimo dużych inwestycji w farmy wiatrowej, prąd jest bardzo drogi . A po obniżeniu dotacji do farm wiatrowych są one w Niemczech zamykane z powodu nieopłacalności produkcji .
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 11:43
Komentarze niepochlebne p. Balazsowi nie są publikowane.
Opowieści z mchu i paproci mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 11:27
Hmm.
Pewien pan to taki fachura od „wiatru zmian„ ( Wind od change).
Yhy.
Bez wątpienia, na pewno jest sprytny.
W roku 1990 czyli w tzw. transformacji ustrojowej, będąc wtedy ministrem bez teki w rządzie p. Tadeusza M., wygrał przetarg na zakup ponad 200 h ziemi ornej obsianej, zaznaczyć pragnę.
Był to przetarg ogłoszony tuż przed „dwunastą„ .
Konkurenci przetargowi „nie dotarli„ i poszło wszystko po cenie wywoławczej startowej.
Zboże urosło i zostało sprzedane.
Otrzymana kwota pokryła cenę zakupu ww. ziemi.
Aha, coś jeszcze.
Esej o dzierżawie 70 h ziemi nieopodal ośodka Grodno, tuż przy klifie morskim, obok Miedzyzdrojów.
Na kiedy indziej.
To tylko fndacja…czy coś..
Bez teki.
A teka ?
Rośnie i rośnie..
I koniec bajki 😴
cynik mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 11:20
„Jednocześnie zwraca uwagę na skalę i profesjonalizm działań prowadzonych przeciwko inwestycji. – Kiedy widzę profesjonalnie wykonane billboardy, plakaty, za które trzeba sporo płacić – a wiem, co mówię, bo jako polityk to robiłem – to się zastanawiam i pytam niektórych z tych ludzi, którzy protestują – kto to finansuje.”
Odpowiedź jest prosta – pytanie należy zadać Oświęcimskiemu i Łąckiemu.
A mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 11:03
Wiadomo po co ten płacz Pana B jak ktoś chce mu interes sprzed nosa wyrzucić do kosz i ten płacz jakie to dobro dla Gminy ,Polski i ten bełkot ,że to on nie skorzysta bo wybiera się do Abrachama, to może się wychować i nie robić zamieszania w głowach mieszkańców, chyba już wystarczy.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 10:55
Naprawdę?Tyle dla gminy pan zrobił?Gdyby pan nie miał w tym interesu nie zrobił by pan nic.No i teraz pan oczekuje-czego?To takie pod publikę,pan chyba już dobrze wie?
Zwolennik wiatraków mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 10:49
„Po drugie – chce, aby radni przed podjęciem decyzji dysponowali obiektywną oceną tej inwestycji.”
Zgadzam się z tym w 100%
„Populizm polityczny” to droga do nikąd, warto pomyśleć o załatwieniu dla mieszkańców naszej Gminy, aby jak najwięcej zostało „prosumentów wirtualnych”
Inwestor „przekazuje” zgodnie z ustawą na ten cel 10% wytworzonej energii. Nie zrobi jednak tego sam bo nie musi i nie ma interesu, trzeba samemu o to zabiegać.
Procedury są zawiłe, a terminy krótkie.
Inwestorowi szum jest na rękę, bo wtedy mało „prosumentów wirtualnych” się zgłosi.
Tyle w temacie
zosia mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 10:04
Ten waldus to szkodnik i pasozyt wiekszosci mieszkancow Gminy Wolin
dawid mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 10:03
Najtanszy jest wegiel a nie OZE – gdyby nie był obłozony podatakimi i ETS. Zobaczcie jaka jest struktura prodyukcji energii w zimę bezwiatru i słonca- tylko wegiel !
Precz z Weglem mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 10:21
Chcesz powiedzieć Panie Dawidzie że tańsze są nieopłacalne i najdroższe kopalnie węgla jakie mamy?
No oczywiście można się zastanowić co jest tańśze – zpłacenie przez 5 lat za brak pracy górnikom i 200tyś odchodnego czy utrzymywanie nie rentownych kopalnii.
Ale jedyne co jestem pewien – węgiel nie jest tańszy.
5211 mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:57
Panie Arturze ma pan rację,jest tylko małe ale, na farmie zarobi właściciel ziemi,firma ,,wiatrakowa”,gmina dostanie podatki.Zakład energetyczny choćby tą energię dostał za darmo to i tak nam,konsumentom nie sprzeda po cenie przesyłu.Teraz coś o szkodliwości-służyłem w kompani radiotechnicznej właśnie w Chynowie,tam dopiero było promieniowanie elektromagnetyczne i mikrofalowe,ludzie wokół żyli i nadal żyją,szkodliwośc wiatraków w porównaniu z tym to żadna szkodliwość.Napędzanie strachu w celu uzyskania własnych korzyści.Ciemny lud t kupi jak mawiał Kurski?
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:57
Widać po tym artykule, że p. Balazs bardzo się przestraszył,bo nie tylko może na wiatrakach nie zarobić, ale również utracić ogromne wpływy w gminie jak burmistrz zostanie odwołana. Jest żenujące wręcz chwalenie się swoimi zaslugami na rzecz gminy i przywolowywanie dwóch inicjatyw niby swoich, z których przecież nic nie wyszło. Czy naprawdę jest się czym chwalić? Chyba w drugą stronę byłoby łatwiej, bo własne inicjatywy, z której mieszkańcy nie mają żadnej korzyści udały się panu dużo lepiej.
Nie lubie Dubrawskiego, ale w tej sytuacji zarzucać mu, że chce swoje miejscowości ochronić przed wiatrakami tylko dlatego, zeby zostac burmistrzem nie jest uczciwe. Tutaj stanął po stronie mieszkańców tak jak to powinien zrobić każdy radny. Może jego kapitał polityczny wzrosnąć, ale tak to juz jest z władzą, która nie szanuje ludzi, którzy ja powołali i jej płacą ze swoich podatków, że musi ustąpić.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:44
Straszną manipulacja,przykro się robi jak się to czyta bo p. Balazs ma nas za idiotów. Dlaczego wogole prąd jest taki drogi? Bo płacimy podatki za emisje CO2 nałożone przez Komisję Europejską i to jest dopisane domeny prądu.
Dlaczego cena została zamrozona i jak to się stało? Gospodarka by padła całkiem z tak wysokimi cenami prądu, a ludzie by umierali z wychłodzenia, już umierają zresztą.
Absolut nie nie ma żadnego związku z energią zieloną. Ta różnica w cenie energii z podatkiem emisyjnym i bez podaTKu JEST POKRYWANA Z BUDZETU PANSTWA.
Każdy może sobie sprawdzić choćby korzystając z takiego narzędzia jak AI:
Mechanizm opiera się na ustawowych rozwiązaniach osłonowych, które wdrażano etapami:
Cena maksymalna: Ustalono sztywną stawkę za energię czynną. W 2025 roku dla gospodarstw domowych wynosi ona 500 zł/MWh netto (ok. 0,62 zł/kWh brutto).
System rekompensat: Sprzedawcy energii (np. PGE, Tauron, Enea) są zobowiązani do stosowania zamrożonych stawek, a różnicę między ceną rynkową (taryfową) a ceną zamrożoną pokrywa państwo z budżetu lub funduszy celowych.
MIESZKAŃCY mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:44
Bzdury bzdury bzdury panie ministrze. Siać zament to ty potrafisz. Masz to we krwi.
Nie obchodzi nas twoje gadanie ani politykowanie. My nie chcemy wiatraków bez względu czy na twojej ziemi czna ziemiach Huberta Bricout.
NIE CHCEMY WIATRAKÓW!!!
Ty nabijesz kabzę, oj już porządnie nabiłeś i będziesz żył jak król, a my mamy umierać pod tymi wiatrakami!
Ekologia jasne zabijanie ptaków, nietoperzy i … ludzi
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:42
Panie B, pan naprawdę myśli że ciemny lud to kupi?? To nie dubrawski tu miesza, to my mieszkańcy wiemy czego nie chcemy na naszej wyspie, i żaden dubrawski nie jest nam do tego potrzebny, chłop nie jest kompletnie z mojej bajki, nie głosowałem na niego bo wybrałem Grzybowska, o mam generalnie gdzieś czy on czy ona, dla mnie najważniejszy jest mój dobrostan
I proszę nie ściemniać że robi to pan dla gminy, 1,5 mln z podatku do budżetu? Przy budżecie 100 mln? I to ma gminę, nie wiem, uratowac?
To może pochwalić się pan nam wszystkim ile pan dostanie co miesiąc lub co roku wiatraków do swojej kieszeni? Prosimy
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:39
czekam na odpowiedź Dubrawskiego, ciekawe czy nie stchórzy?
mieszkaniec gminy W. mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:34
Powiem tak, pan Balazs duzo powiedzial i ma duzo racji. Ale, z jednym sie nie zgodze, ze turbiny wiatrowe to tania energia. Bez doplat, zadna turbina by na naszym terenie nie powstala i nie powstanie. Inwestora nie stac na postawienie tak duzych wiatrakow bez zadnej doplaty. Jeszcze jedno, energia, z wiatrakow czy paneli jest nie przewidywalna. Bez wiatru i slonca bedziemy miec jak to sie mowi ,,pozamiatane”. I tak mamy obecnie, jest zachmurzenie, wiatr nie wieje a, Polska co robi, kupuje prad od, Czechow, Niemcow. Wyprodukowany w elektrowniach gdzie spala sie wegiel. U nas co sie robi, chce sie zamykac, kopalnie oraz elektrownie oalane weglem nie dajac w zamian nic. Moze nie tak do konca nic ale energia, z wiatru i slonca nie zastapi nam elektrowni opalanych weglem. Elektrownie jadrowe to jest alternatywa tylko, ze czas nas goni. Do 2035 roku elektrowni takiej nie bedzie a, my potrzebujemy elektrowni nie 1-2 tylko 10-ciu do zaspokojenia potrzeb w energie jako alternatywy, wegla. Mowiac ogolnie, jestem przeciwny budowie turbin wiatrowych i to tak duzej wielkosci na wyspie Wolin.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 10:00
Oj, u nas raczej zawsze wieje- zobacz na wiaraki w skoszewie czy reclawiu. Po to robia pomiary- moze ktos pamieta, czy stal (nawet kilka la temu) jakis wysoki badyl na srodku niczego…
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 10:05
Elektrownie ato owa przeciez mamy budować! Nie są potrzebne te turbiny do niczego.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 10:07
wiatr nie wieje? słońca nie ma? co to za brednie
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:31
tam gdzie pojawia sie grubas!!! tam zawsze chodzi o gruba kase!!!
ewa mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:07
Brawo Arturek nareszcie ktos temu choremu wladzy czlowiekowi /dubrawski/ powiedzial prawde, bo jedynie co zrobil dla gminy i mieszkancow to zamieszanie i opowiadanie klamstw okropny czlowiek nikomu nigdy nie pomogl bezinteresownie zawsze musial miec z tego korzysci
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:03
Moment? nie rozumiem? Dubrawski z KO jest przeciwko OZE? Czyli przeciwko wlasnej partii tak?
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:02
Poraz kolejny w dyskusji znowu wygrywają emocjonalne pierdolety zamiast liczb. OZE nie jest żadną fanaberia, tylko najtańsze dziś źródło nowej energii, które realnie stabilizuje ceny prądu. Bez wiatru i słońca będziecie płacić więcej – albo w rachunkach, albo w podatkach na dopłaty. Jeśli gmina może mieć stałe wpływy do budżetu i tańszą energię, to sensowna debata powinna dotyczyć warunków i korzyści, a nie politycznego straszenia ludzi hasłami bez pokrycia w faktach. Ad populum wygrywa nad rozsądkiem
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:35
Co za bzdury! OZE jest przeciwieństwem taniej energii! Hallo obudź się człowieku! Gdzie ty żyjesz?
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:14
…będziemy płacić? To ty nie?
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:23
Obawy mają pokrycie w faktach.
A badania nad wpływem turbin wiatrowych na faunę trwają.
Wyspa Wolin to nie jest zwyczajne miejsce o czym Pan Balazs będąc rolnikiem powinien wiedzieć najlepiej.
To nie są jakieś nieużytki i słabej klasy ziemia gdzieś pod dużym miastem.
Nie bez powodu podjęto uchwałę o Wyspie Wolin wolnej od wiatraków.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:02
Sam ma w tym interes cwaniaczek wiejski.Niech nie ściemnia że energia będzie tańsza a cały czas drożeje .Złodzieje wredne .
Jacek mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:00
Wszelkiej maści prawaki pisiory, ludzie ruska braunienk, konfederaci czy trampowcy są przeciw energi odnawialnej. Później jak ceny wzrosną powiedzą to nie my, coś nakradną i spierdzielą na Węgry czy do innego Orbana.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:58
Skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 10:23
no w sumie taka prawda, niestety ciemnogród klapki na oczach i modły do bozi
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:27
Głupio mówisz.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 12:38
Z czym ty się na głowy pozamieniałeś?
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 8:53
30,000 zł rocznie od jednego wiatraka dla właściciela gruntu. Prosta matematyka komu zależy
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 8:37
Kiedyś będzie się mówić pan D, były kandydat na burmistrza.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 8:37
MA PAN RACJE PANIE BALASZ WON PISORY OD PRYWATNYCH GRUNTÓW NIE BEDZIE NIKT DECYDOWAL CO MA PAN ROBIC NA SWOJEJ ZIEMI JEDZCIE PISORY DO WASZYNGTONU LIZAĆ JA…A RUDEMU IDIOĆIE W CZERWONEJ CZAPCE I DAJCIE ZYC POLAKOM
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 9:56
Skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 8:17
Pan W .D to szkodnik i cwaniak .
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 8:09
Wiatraki powstaną. Chcą walić w to pieniądze to niech walą. Gorzej gdyby nie było zainteresowania tymi terenami. A z tą energią to niech nie przesadza. Dzisiaj gdy jest mróz i nie ma wiatru możemy o tym szerzej podyskutować.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 8:05
Duprawski chce rządzić z fotela w Świerznie w Wolinie i Kamieniu a porządzić to sobie może palcem w bucie.
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 7:55
PO TRUPACH DO CELU …
Anonim mówi:
sty 20, 2026
o godzinie 7:54
Myślę że mieszkańcy mają swój rozum i wiedzą że energia będzie co raz droższa jeszcze chcą nas uzeleżnić grzewczo od prądu