To jedna z tych sytuacji, o których nie chcielibyśmy wcale wspominać. Dwa duże zamknięte psy, w brudzie, odchodach, z przejściem przez dziurę w murze do ciemnej zamkniętej komórki. Tak wyglądało życie zwierząt w XXI wieku w Wiejkowie (gm. Wolin).

Interwencję po otrzymanym zgłoszeniu przeprowadzili „Animalsi” ze Świnoujścia. Była to kolejna wizyta w Wiejkowie. Już raz Fundacja Animals ze Świnoujścia odbierała interwencyjnie siedem psów, które szczęśliwie trafiły do nowych domów.

– Brak słów, ręce opadają, co zobaczyliśmy na miejscu. Dwa duże psy zamknięte w czymś co miało być ich kojcem 2m x1,5m w brudzie, odchodach z przejściem przez dziurę w murze do ciemnej, zamkniętej, małej komórki. Tak wygląda ich życie, dzień za dniem, tydzień za tygodniem – relacjonują wolontariusze. 

Psy nie opuszczały swojego miejsca pobytu co potwierdził ich właściciel. Na miejscu nie było żadnego pojemnika z wodą. Wszędzie tylko brud i odchody. Zwierzęta od dwóch lat nie były szczepione czy poddane jakiejkolwiek profilaktyce.

– Zapadła decyzja, zabieramy psy. Byliśmy cały czas w kontakcie z Gminą Wolin, która wysłała transport, żeby przewieźć psy do schroniska. Dziękujemy Gminie za dobrą i sprawną współpracę – informują Animalsi – Po rozmowie z Sołtysem, mamy nadzieję, że zostaniemy zaproszeni na kolejne zebranie, które odbędzie się we wsi. Chętnie spotkamy się z mieszkańcami, żeby porozmawiać o obowiązkach i przepisach dotyczących zwierząt.