Wicestarosta kamieński Krzysztof Kronenberg odpowiada wójtowi Świerzna i apeluje o zakończenie sporu, który – jak podkreśla – zaszedł już za daleko. Jednocześnie prosi o jedno: szczerość wobec mieszkańców i jasne wskazanie, skąd pochodziły pieniądze na drogę Świerzno – Gostyń. Jak zaznacza, 7,6 mln zł nie było środkami własnymi Gminy Świerzno, lecz dofinansowaniem z Polskiego Ładu, przyznanym przy udziale ówczesnego wojewody Zbigniewa Boguckiego oraz rządu Prawa i Sprawiedliwości. Poniżej publikujemy pełną treść jego odpowiedzi.

„Radku, myślę, że ta sytuacja zaszła już za daleko.

Nie chcę, żebyśmy dalej brnęli w jałowy spór, który od początku nie powinien mieć miejsca. Sprawy dotyczące publicznych pieniędzy, inwestycji i zobowiązań wobec mieszkańców powinniśmy załatwiać jak dorośli ludzie – najpierw przy stole, a dopiero później przedstawiać mieszkańcom efekty naszych rozmów.

Trzeba jednak jasno powiedzieć jedną rzecz. Środki w wysokości 7,6 mln zł, o których mówimy przy tej inwestycji, to nie były środki własne Gminy Świerzno. To były pieniądze przyznane w ramach Polskiego Ładu, przy udziale Zbigniewa Boguckiego – ówczesnego wojewody zachodniopomorskiego – oraz rządu Prawa i Sprawiedliwości.

I nie ma się czego wstydzić. To były dobre pieniądze, przeznaczone na ważną inwestycję dla mieszkańców. Tylko trzeba uczciwie mówić, skąd te pieniądze pochodziły. Wkład własny Gminy Świerzno wyniósł w tym przypadku około 400 tys. zł i takie są fakty.

Radku, mówisz dziś o tym, że Gmina Świerzno musiałaby wziąć kredyt na inwestycję drogową. Jeżeli tak wygląda sytuacja finansowa Gminy Świerzno, to skąd weźmiesz środki na uruchomienie przychodni POZ w Świerznie? Przychodnię ma prowadzić spółka Szpital, której wspólnikiem jest Zarząd Powiatu.

Też potem ogłosisz na FB, że próbujemy coś wymusić i że to nasza wina, że placówka medyczna nie powstanie? Ja jednak mam nadzieję i liczę na to, że mieszkańcy Gminy Świerzno będą mogli korzystać na miejscu z usług Szpitala.

W kwestii wspomnianego kredytu równie dobrze ja mógłbym powiedzieć, że skoro Gmina Świerzno nie posiadała wystarczających środków, to takie zadanie mogłoby być realizowane gdzieś indziej.

Mieszkańcy Gminy Świerzno są w tym przypadku beneficjentami naszego wspólnego działania – i bardzo dobrze. Tylko skoro nie miałeś na to wystarczającej ilości pieniędzy, to dlaczego obwieszczałeś światu, że jest to Twój sukces i że zrobisz wszystko, żeby ten cel osiągnąć?

A później próbujesz w dość niedżentelmeński sposób wymusić na nas określony podział finansowy. A jeśli to się nie uda, to najlepiej zrzucić winę na starostę i zarząd powiatu, że rzekomo nie chcieli zrobić czegoś dla mieszkańców Gminy Świerzno.

I nie chodzi tutaj o te 5 tysięcy złotych dla strażaków, którymi teraz tak chętnie szafujesz. Bo skoro zmniejszyłeś swój udział o blisko 600 tysięcy złotych, to może należało po prostu zacisnąć zęby i powiedzieć: dobrze, skoro powiat nie będzie inwestował u mnie tych 600 tysięcy, to ja nie będę oczekiwał od powiatu pieniędzy na swoje działania. Zrealizuję to zadanie za 10 tysięcy złotych.

Ale najwyraźniej takiego gestu dobrej woli nie potrafisz w sobie odnaleźć.

Nie rozumiem tylko, dlaczego tak bardzo dążysz do konfliktu z nami. Nie rozumiem, dlaczego w taki sposób zachowujesz się wobec zarządu powiatu, z którym przecież realizujesz i będziesz realizował zadania ważne dla mieszkańców.

Dlatego zakończmy ten jałowy, pusty i bezsensowny spór, który do niczego dobrego nie prowadzi. Umówmy się lepiej na wspólną przejażdżkę nową drogą – tą drogą, do której Gmina Świerzno dołożyła z własnego budżetu 400 tysięcy złotych.

Ja stawię się ze swoją hulajnogą, Ty ze swoim rowerem.

I Radku — nie zapomnij o kasku🙂