Czy Wojskowa Straż Pożarna w Dziwnowie może przestać funkcjonować w dotychczasowej formule? Ten temat wywołuje coraz większe zaniepokojenie lokalnych władz i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo mieszkańców oraz turystów. Burmistrz Dziwnowa Łukasz Dzioch zadeklarował wsparcie dla działań komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kamieniu Pomorskim, bryg. Romana Pikulskiego, w aspekcie utrzymania jednostki Wojskowej Straży Pożarnej na terenie gminy.

Sprawa jest delikatna, bo dotyczy jednostki funkcjonującej w strukturach wojskowych. Jak wynika z dyskusji, lokalny samorząd i służby cywilne nie były wcześniej szczegółowo informowane o możliwych zmianach. Informacja o zagrożeniu dla dalszego funkcjonowania jednostki miała pojawić się nagle, bez wcześniejszego uprzedzenia samorządu.

To właśnie ten aspekt budzi szczególne emocje. Dziwnów jest gminą nadmorską, turystyczną, a jednocześnie miejscem o istotnym znaczeniu wojskowym. Każda decyzja dotycząca systemu bezpieczeństwa na tym terenie ma więc wymiar szerszy niż tylko administracyjny. Dotyczy mieszkańców, turystów, infrastruktury, obiektów wojskowych, portowych, a także całego lokalnego systemu reagowania na zagrożenia.

Podczas dzisiejsze dyskusji wskazywano, że przygotowane zostało stanowisko podkreślające zasadność utrzymania Wojskowej Straży Pożarnej w Dziwnowie. Zawarto w nim argumenty dotyczące bezpieczeństwa, lokalnych potrzeb oraz znaczenia tej jednostki dla gminy. Początkowo działania miały koncentrować się na wskazaniu katalogu potrzeb i obronie obecnego rozwiązania. Następnie rozmowy i pisma ukierunkowano na pokazanie, że jednostka powinna pozostać ważnym elementem systemu bezpieczeństwa.

W dyskusji pojawił się również wątek formalny. Mówiono o konieczności spełnienia określonych wymogów i uzyskania certyfikatów. To może oznaczać, że sprawa nie sprowadza się wyłącznie do prostej decyzji o „likwidacji” lub „pozostawieniu” jednostki, ale obejmuje także kwestie organizacyjne, proceduralne i systemowe.

Jednocześnie zwrócono uwagę, że wojsko funkcjonuje według własnych zasad i priorytetów. W obecnych czasach, przy zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa, decyzje dotyczące jednostek wojskowych mogą być podejmowane z perspektywy potrzeb resortu obrony. Problem polega jednak na tym, że skutki takich decyzji odczuwają także lokalne społeczności.

Dlatego przedstawiciele samorządu i służb podkreślają, że choć nie mają bezpośredniego wpływu na decyzje wojskowe, to nie mogą pozostawać obojętni. Wojskowa Straż Pożarna w Dziwnowie jest bowiem postrzegana jako element lokalnego bezpieczeństwa. Jej ewentualne osłabienie lub likwidacja mogłyby oznaczać realną zmianę w systemie reagowania na zdarzenia na terenie gminy.

Burmistrz Łukasz Dzioch zadeklarował wsparcie dla działań komendanta Romana Pikulskiego. Samorząd chce zabiegać o utrzymanie jednostki, argumentując, że Dziwnów ze względu na swoje położenie, charakter turystyczny i znaczenie wojskowe wymaga szczególnego zabezpieczenia. W sprawie przygotowano pisma i stanowiska, które mają wskazywać na zasadność dalszego funkcjonowania Wojskowej Straży Pożarnej. Jak podkreślano, argumentów za utrzymaniem jednostki jest wiele. Chodzi zarówno o bezpieczeństwo mieszkańców, jak i turystów oraz całej infrastruktury znajdującej się na terenie gminy.