Miały być poważne zarzuty, twarde argumenty i polityczne uderzenie w działalność burmistrza wnioskiem o nieudzielenie absolutorium z tytułu wykonania budżetu. Jednak z dokumentu Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie wyłania się zupełnie inny obraz niżeli kreowali to radni. Zamiast czarnych chmur nad ratuszem, pojawił się blamaż samej Komisji Rewizyjnej. RIO negatywnie zaopiniowała jej wniosek, wskazując na błędy, brak precyzji, wychodzenie poza zakres procedury absolutoryjnej oraz argumenty, które nie zostały właściwie udokumentowane.
Co istotne, RIO nie oceniała lokalnego sporu politycznego, lecz prawidłowość wniosku Komisji Rewizyjnej oraz to, czy jego podstawą rzeczywiście była ocena wykonania budżetu. Właśnie dlatego negatywna opinia Izby jest tak dotkliwa – pokazuje nie tylko słabość argumentacji, ale również problem z właściwym rozumieniem procedury absolutoryjnej oraz tego co ramach działania może być oceniane.
Skład Orzekający zwrócił uwagę, że Komisja opiniowała sprawozdanie finansowe i sprawozdanie z wykonania budżetu, choć nie do tego została powołana. Przedmiotem jej opinii powinno być wykonanie budżetu, a nie przyjmowanie lub odrzucanie sprawozdań.
Jeszcze mocniej brzmią uwagi dotyczące samych zarzutów. RIO wskazała, że część argumentów Komisji ma charakter ogólnych stwierdzeń. Nie przedstawiono kwot, wartości, okoliczności ani dokumentów, które pozwalałyby przypisać burmistrzowi odpowiedzialność za niewłaściwe wykonanie budżetu.
Szczególnie wymowny jest zarzut dotyczący rzekomego kolejnego kredytu. Komisja wskazywała, że w 2025 roku gmina miała zaciągnąć następne zobowiązanie, zwiększające zadłużenie. RIO stwierdziła jednak, że nie znajduje to potwierdzenia w sprawozdaniu z wykonania budżetu ani w sprawozdaniach dotyczących długu publicznego i deficytu. To już nie tylko kwestia interpretacji, ale fundamentalnego problemu z faktami.
Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała również inne elementy wniosku. Część zarzutów – dotyczących między innymi przekazywania radnym informacji czy stawek za wodę i ścieki stosowanych przez spółkę komunalną – uznano za wykraczające poza zakres absolutorium. Wątpliwości RIO wzbudziły także zarzuty dotyczące gospodarki odpadami. Izba przypomniała, że za stronę dochodową systemu w głównej mierze odpowiada rada, bo to ona wybiera metodę naliczania opłat i ustala ich stawki. Co więcej, to Rada Miejska podjęła uchwałę o pokrywaniu części kosztów systemu z dochodów własnych gminy. Trudno więc robić z tego wyłączny zarzut wobec burmistrza, skoro mechanizm został wcześniej zaakceptowany przez sam organ stanowiący.














4 komentarzy
Anonim mówi:
cze 15, 2026
o godzinie 15:27
Po co to kłamać to nie te czasy Panie Mamzer
Anonim mówi:
cze 15, 2026
o godzinie 15:20
Jestem załamany stanem wiedzy Mamsera – zero wiedzy o spółkach zero wiedzy o samorządzie
Anonim mówi:
cze 15, 2026
o godzinie 14:18
Jest dobrze a będzie tylko lepiej. Nawet szczury na marinie to wiedzą
Anonim mówi:
cze 15, 2026
o godzinie 13:34
i bardzo dobrze! Grzegorz z muzeum na burmistrza!