
Wydawało się, że po głośnej sprawie kamieńskiej patostreamerki miasto na dłużej pożegna się z tego rodzaju „twórczością”. Nic bardziej mylnego. W sieci pojawiają się kolejne transmisje, których autorzy balansują na granicy zwykłej internetowej głupoty i zachowań, którymi mogą zainteresować się służby. Tym bardziej że od kilkunastu dni w Polsce obowiązują nowe przepisy wymierzone właśnie w patostreaming.
Kamień Pomorski ma już za sobą bardzo głośną historię z patostreamingiem. Młoda kobieta prowadząca transmisje na TikToku potrafiła jednocześnie zgromadzić przed ekranami nawet kilka tysięcy osób. Jej działalność zakończyła się interwencją organów ścigania. Kobieta została zatrzymana podczas transmisji, usłyszała zarzuty, a wobec niej zastosowano m.in. dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się z innymi osobami poprzez prowadzenie transmisji na żywo.
Mogłoby się wydawać, że ta historia będzie wystarczającym ostrzeżeniem. Internet jednak próżni nie znosi. Do naszej redakcji trafiły materiały z kolejnych transmisji publikowanych na TikToku. Pojawiają się na nich zachowania agresywne, wulgarny przekaz oraz nawiązania do środków odurzających. W części materiałów widoczne są również zachowania, które mogą wyglądać na drobne akty wandalizmu lub niszczenia cudzej własności.
Nowe prawo już obowiązuje
Nowe przepisy przewidują nawet 3 lata pozbawienia wolności dla osoby, która w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie rozpowszechnia w internecie określone patologiczne treści. Chodzi m.in. o prezentowanie niektórych czynów zabronionych wymierzonych w dobra osobiste, przemocy wobec zwierząt czy poniżającego traktowania innych ludzi. Jeżeli takie treści przedstawiają małoletniego, kara może sięgnąć 5 lat więzienia.
Historia patostreamerki z Kamienia Pomorskiego pokazała, jak szybko internetowa prowokacja może zamienić się w sprawę karną. Wtedy również przez dłuższy czas kolejne transmisje przesuwały granice, aż w końcu pojawiła się zdecydowana reakcja służb.
– Nikt dziś nie twierdzi, że mamy do czynienia z powtórką tamtej sprawy. Nie ma jednak powodu czekać, aż przekaz stanie się jeszcze bardziej agresywny, pojawi się realna przemoc albo ktoś zostanie pokrzywdzony. Zwłaszcza że tego rodzaju transmisje oglądają również bardzo młodzi ludzie, dla których zachowania prezentowane przez internetowych „bohaterów” mogą zacząć wyglądać jak sposób na zdobywanie popularności i zasięgów – mówi nasz Czytelnik.













8 komentarzy
Kamil!!! mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 13:37
Zamiast ja do wariatkowa trzeba było do więzienia tam jej miejsce, patologia
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 13:06
To ten co ma zakaz sądowy zbliżania się do babci i u niej mieszka a policja nic z tym nie robi ? 😂
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 12:49
typek który był na transmisji to ten sam co zbierał kase pod biedronką siedząc na wózku inwalidzkim i śmiejąc sie z ludzi
Co to teraz te dzieciaki nie wymyślą XD
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 12:31
STARA KACZOROWA ZE STUCHOWA TO PATOSTREAMING
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 13:24
Ta wypowiedź też pachnie patologią. No niestety!
Anonim mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 12:22
Za takie wychowanie dzieci odpowiadają rodzice i opiekunowie prawni i to oni na równi ze swoimi dziećmi powinni odpowiadać za takie zachowanie. Takie coś wynosi się z domu.
Poprostu ja. mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 13:13
No nie do końca… Czasami rodzice mają kłopoty z własnymi dziećmi i miewają nie mieć na nich wpływu… Znam wiele przypadków w których rodzice to porządni ludzie ale dziecko poszło w innym kierunku. Czasem rodzice są bezradni na zachowanie dziecka niestety…
MIASTOWY mówi:
wrz 3, 2026
o godzinie 13:54
Dorośli ludzie to są i niech odpowiadają za siebie ,a rodzic często nie ma wpływu na to jakie dziecko jest !