
Od 1 maja 2026 roku ważna zmiana dla pracowników sektora prywatnego. Do stażu pracy można doliczyć już nie tylko wcześniejsze zatrudnienie na etacie, ale także m.in. czas pracy na umowie zleceniu czy prowadzenia działalności gospodarczej. Dla części osób oznacza to realną korzyść: szybsze przejście z 20 na 26 dni urlopu wypoczynkowego rocznie.
Nowe przepisy działały od 1 stycznia 2026 roku wobec pracodawców z sektora finansów publicznych. Od 1 maja obejmują także pozostałych pracodawców, czyli przede wszystkim firmy prywatne. To ważne szczególnie dla osób, które przez lata pracowały na zleceniach, prowadziły jednoosobową działalność gospodarczą albo miały za sobą okresy aktywności zawodowej, które dotąd nie były traktowane tak samo jak etat.
Zmiana może przełożyć się na wymiar urlopu. Zgodnie z Kodeksem pracy pracownik ze stażem krótszym niż 10 lat ma prawo do 20 dni urlopu wypoczynkowego, a po osiągnięciu co najmniej 10-letniego stażu – do 26 dni. Oznacza to, że część pracowników po doliczeniu wcześniejszych zleceń lub działalności może zyskać nawet 6 dodatkowych dni wolnego w roku.
Nie stanie się to jednak automatycznie. Pracownik musi uzyskać z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych specjalne zaświadczenie i przekazać je swojemu pracodawcy. Wniosek składa się elektronicznie przez eZUS. Chodzi o formularz USP, czyli „Wniosek o wydanie zaświadczenia o ubezpieczeniu dla celów doliczenia okresów do stażu pracy”.
Do stażu mogą zostać doliczone m.in. okresy prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej, współpracy z osobą prowadzącą działalność, wykonywania umowy zlecenia, świadczenia usług, umowy agencyjnej, a także niektóre okresy związane z opieką nad dzieckiem przy zawieszonej działalności. Przepisy obejmują również udokumentowaną pracę zarobkową za granicą inną niż klasyczne zatrudnienie.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podkreśla, że osoby zatrudnione u prywatnych pracodawców mają 24 miesiące od 1 maja 2026 roku na dostarczenie dokumentów potwierdzających nowe okresy stażu. Jeżeli pracownik tego nie zrobi, pracodawca nie będzie miał podstaw do ich uwzględnienia przy naliczaniu uprawnień pracowniczych.
Dla firm oznacza to konieczność ponownego przeliczania stażu tych pracowników, którzy przedłożą zaświadczenia. ZUS uruchomił też narzędzie pozwalające pracodawcom sprawdzić autentyczność dokumentów wydanych po złożeniu wniosku USP.













