
Już w czwartek, 5 listopada, w Polsce zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące mobbingu w miejscu pracy. Zmiany mają ułatwić pracownikom dochodzenie swoich praw, a pracodawców zmusić do skuteczniejszego przeciwdziałania nękaniu. Najważniejsza nowość? Ofiara mobbingu nie będzie musiała udowadniać, że doznała rozstroju zdrowia, aby ubiegać się o zadośćuczynienie. Jego minimalna wysokość wyniesie aż 28 836 złotych.
Dotychczas pracownik, który chciał udowodnić mobbing, musiał wykazać między innymi uporczywość i długotrwałość nękania oraz określone skutki takich zachowań. W praktyce często było to trudne, szczególnie gdy przełożony lub współpracownicy stosowali mniej oczywiste formy przemocy psychicznej. Od 5 listopada definicja mobbingu będzie prostsza. Za mobbing uznawane będą zachowania polegające na uporczywym nękaniu pracownika. Nie będzie już konieczności wykazywania długotrwałości jako odrębnej przesłanki. Nie oznacza to jednak, że jednorazowa kłótnia z szefem automatycznie stanie się mobbingiem. Nękanie nadal musi mieć charakter powtarzalny, nawracający lub stały.
Nowe przepisy wskazują przykładowe zachowania, które mogą zostać uznane za mobbing. Chodzi między innymi o uporczywe upokarzanie, zastraszanie, nieuzasadnioną krytykę, ośmieszanie, podważanie kompetencji zawodowych czy celowe izolowanie pracownika od pozostałych członków zespołu. Mobbing może występować nie tylko podczas bezpośrednich rozmów. Przepisy obejmują również nękanie za pośrednictwem wiadomości e-mail, komunikatorów internetowych i innych form komunikacji elektronicznej. Co istotne, sprawcą mobbingu nie musi być wyłącznie przełożony. Może nim być również współpracownik, podwładny, a nawet grupa osób.
Pracownik, który padł ofiarą mobbingu, będzie mógł domagać się zadośćuczynienia w wysokości nie niższej niż sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Przy obowiązującej w 2026 roku płacy minimalnej wynoszącej 4806 złotych oznacza to kwotę co najmniej 28 836 złotych. Co ważne, nie będzie konieczne udowodnienie rozstroju zdrowia spowodowanego mobbingiem. Pracownik nadal będzie jednak musiał wykazać, że rzeczywiście doszło do zachowań spełniających ustawową definicję mobbingu. Sąd będzie mógł przyznać również wyższą kwotę, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy i rozmiar doznanej krzywdy. Niezależnie od tego pracownik będzie mógł dochodzić odszkodowania za poniesioną szkodę.
Osoby doświadczające nękania powinny przede wszystkim dokumentować niepokojące sytuacje. Pomocne mogą być wiadomości e-mail, korespondencja z komunikatorów, notatki zawierające daty i opisy zdarzeń oraz zeznania świadków. Pracownik może zgłosić sprawę pracodawcy, skorzystać z pomocy Państwowej Inspekcji Pracy, a także dochodzić swoich roszczeń przed sądem pracy. Warto pamiętać, że nowe przepisy obejmą również przypadki nękania rozpoczęte przed 5 listopada 2026 roku, jeżeli zachowania te będą trwały także po tej dacie.
















