Ledwie kilka dni temu ogłosił utworzenie w Polsce nowej dyscypliny naukowej – biblistyki, a już zapowiedział kolejne rewolucyjne zmiany w szkolnych przepisach. Ta zmiana może nie spodobać się wielu rodzicom i ich dzieciom. Czarnek zadeklarował, że chce wprowadzić obowiązek chodzenia na lekcje religii bądź też etyki.

Obowiązujące obecnie zasady mówią, że uczeń może za zgodą rodziców uczęszczać na religię, etykę albo żaden z tych przedmiotów. W najnowszej rozmowie z „Gazetą Polską” Przemysław Czarnek poinformował jednak, że chce je zmienić. Według jego zamysłu nauka albo religii, albo etyki ma stać się obowiązkowa i obligatoryjna dla każdego ucznia! – Będziemy chcieli zlikwidować to, co wiele lat temu zostało wprowadzone, czyli możliwość wyboru jednego z trzech wariantów: albo religia, albo etyka, albo nic. To 'nic' stało się dość powszechne na przykład w dużych miastach. I właśnie to 'nic' służy temu, by odbywały się podobne zbiegowiska, które kompletnie bezrefleksyjnie podchodzą do życia. Nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna, by do młodzieży docierał jakikolwiek przekaz o systemie wartości – argumentował swoją inicjatywę.

Podkreślił przy tym, że kluczowa będzie tu kwestia „wykształcenia nauczycieli etyki i napisania porządnego podręcznika”. Dodał przy tym, że stworzony został również plan na ożywienie działalności statutowej organizacji pozarządowej, jak np. ochotnicza straż pożarna. Program ma ruszyć już od września i ma zagwarantować młodzieży godzinną naukę o historii własnego terenu, ziemi i ochotniczej straży pożarnej.