Pełen kościół ludzi żegnał dziś najsłynniejszego w PRL mieszkańca Dziwnowa. Łzy wzruszenia najbliższych Jerzego Kalibabki dopełnił symboliczny obraz uzdolnionych muzycznie dzieci grających dla swojego zmarłego Ojca oraz tulipanów wrzucanych do grobu. Dziś (23.03) życie napisało ostatni rozdział w historii słynnego „Tulipana”. 

Przez wielu ludzi postrzeganego głównie jako postać najsłynniejszego, polskiego uwodziciela okresu PRL-u; ale przede wszystkim ARTYSTĘ Z OGROMNYM SERCEM. Utalentowanego człowieka z CUDOWNĄ, NOSTALGICZNĄ DUSZĄ, charyzmatycznego PRZYJACIELA… Prywatnie najukochańszego, pragnącego najbardziej ciepła rodzinnego TATUSIA. Nie powstały słowa, aby opisać TAK OGROMNĄ MIŁOŚĆ jaką darzył Kobietę Swojego Życianapisali kilka dni przed pogrzebem najbliżsi zmarłego Kalibabki.

DSC00274
DSC00278
DSC00486
DSC00489
DSC00491
DSC00495
DSC00505
DSC00523
DSC00535
DSC00539
DSC00552
DSC00563
DSC00574
DSC00274 DSC00278 DSC00486 DSC00489 DSC00491 DSC00495 DSC00505 DSC00523 DSC00535 DSC00539 DSC00552 DSC00563 DSC00574

Jerzy Kalibabka, zasłynął jako najsłynniejszy amant PRL. Wielokrotnie wymykający się policji, uwiódł omamił, rozkochał w sobie i okradł tysiące kobiet. Przez długie lata żył jak książę i zyskał miano największego uwodziciela w historii naszego kraju! O jego losach powstał serial, który z zapartym tchem śledziły miliony Polaków.

Dziś (23.03) życie napisało ostatni rozdział w historii słynnego „Tulipana”. Jego uzdolnione muzycznie dzieci, tworzące zespół „Kalibabki” zagrały na gitarach piosenkę, po czym wrzuciły do grobu zmarłego ojca tulipany. Jerzy Kalibabka miał 63 lata.