Ministra edukacji Barbara Nowacka odniosła się do koncepcji wprowadzenia zakazu używania telefonów komórkowych przez uczniów w klasach 1-8. Nauczyciele często wskazują urządzenia mobilne jako element dekoncentrujący młodzież. Z wypowiedzi Nowackiej wynika, że wprowadzenie takiego zakazu jest kwestią czasu.   

– Uczniowie się dekoncentrują, niektórzy wyjmują telefony. Jeżeli to jest narzędzie, które jest potrzebne nauczycielom, to z przyjemnością dla nich to zrobię – tłumaczyła w rozmowie z RMF FM. Wyjątek mają stanowić sytuacja, w której nauczyciel zdecyduje, że telefon jest potrzebny w procesie edukacyjnym.

Na razie nie jest jasne, kiedy dokładnie resort edukacji zamierza wprowadzić zmiany, jednak nie jest wykluczone, że nastąpi to już od początku nowego roku szkolnego. -To zależy od tego, jak będziemy procedować ustawę i czy powiążemy ją z projektem Koalicji Obywatelskiej – podkreśliła szefowa MEN. Jeżeli z projektem Koalicji Obywatelskiej, to 1 września jest murowany. Ścieżka rządowa jest trochę dłuższa – wskazała minister.

To niejedyna zmiana szykowana przez obóz rządzący. Koalicja chce ograniczyć osobom niepełnoletnim dostęp do mediów społecznościowych. – Przygotowaliśmy już wstępne założenia. Mam nadzieję, że pokażemy je państwu w tym tygodniu. Potem przygotujemy ustawę w mocnej współpracy z NASK i Ministerstwem Cyfryzacji – powiedziała ministra edukacji.