
Miało być taniej, ale ceny paliw ponownie zaczynają rosnąć. Ministerstwo Energii ogłosiło nowe maksymalne stawki obowiązujące od soboty 10 października. Diesel przekroczył symboliczną granicę 8 zł za litr, a benzyna 95 zbliża się do 7 zł.
Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii, od 10 do 12 października maksymalne ceny paliw na polskich stacjach wynoszą:
– Benzyna Pb95 – 6,97 zł za litr
– Benzyna Pb98 – 7,85 zł za litr
– Olej napędowy – 8,06 zł za litr
To ceny maksymalne, co oznacza, że stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, ale nie wolno im przekraczać ogłoszonych limitów. Jeszcze w piątek maksymalna cena oleju napędowego wynosiła 7,82 zł. Od soboty jest wyższa aż o 24 grosze na litrze. Benzyna 95 podrożała w urzędowym cenniku o 7 groszy, a benzyna 98 o 8 groszy.
To wyraźna zmiana po pierwszych dniach października, kiedy kierowcy mogli odczuć skutki obniżenia podatków na paliwa. Od 1 do 8 października średnia cena benzyny 95 spadła w Polsce o 1,32 zł na litrze, a oleju napędowego aż o 1,42 zł.
Analitycy rynku paliwowego Refleks ostrzegają, że wzrosty mogą być kontynuowane. Tylko w okresie od 5 do 10 października hurtowe ceny oleju napędowego wzrosły o 22 grosze netto na litrze, a benzyny o 17 groszy.
Rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” zakłada obniżenie VAT na paliwa z 23 do 8 procent, zmniejszenie akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych. Mechanizm ma chronić kierowców przed gwałtownymi wzrostami cen, ale nie oznacza ich zamrożenia na jednym poziomie.














3 komentarzy
Anonim mówi:
paź 10, 2026
o godzinie 9:19
i jak gdzie to 5.19 tuskozjeby?
Anonim mówi:
paź 10, 2026
o godzinie 9:05
i teraz wszyscy razem: DONALD TRUMP, DONALD TRUMP. dziękujemy za wygranie 7 razy wojny i odblokowanie niezablokowanej cieśniny. I jeszcze dziękujemy za cofnięcie Iranu do epoki kamienia łupanego i za Hutu, którzy wczoraj ostrzelali lotnisko w ZEA chociaż wg Trumpa nie mają żadnej broni i praktycznie nie istnieją
Anonim mówi:
paź 10, 2026
o godzinie 8:20
Jest weekend to trzeba siedzieć w domu.