
Miejski monitoring w Kamieniu Pomorskim zaczyna przynosić wymierne efekty. Dzięki nagraniom z kamer coraz częściej udaje się ustalić sprawców aktów wandalizmu i innych wykroczeń. Burmistrz Stanisław Kuryłło zapowiada, że na tym nie koniec. W przyszłorocznym budżecie chciałby zabezpieczyć środki na objęcie monitoringiem kolejnych miejsc w mieście.
O skuteczności miejskiego monitoringu burmistrz mówił podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej w Kamieniu Pomorskim. Jak podkreślał, już po kilku tygodniach funkcjonowania urządzeń widać, jak dużą rolę odgrywają one w identyfikowaniu osób odpowiedzialnych za niszczenie mienia i inne zdarzenia. – W niektórych miejscach w naszym mieście coraz więcej wykrywamy sprawców wandalizmu i różnego rodzaju zdarzeń. Nie poprzestaniemy na tym – zapowiedział Stanisław Kuryłło.

Burmistrz zwrócił uwagę, że niektórzy sprawcy są zaskoczeni, kiedy okazuje się, że ich zachowanie zostało zarejestrowane, a samorząd dysponuje materiałem zdjęciowym lub nagraniami dokumentującymi konkretne zdarzenia.
Kolejne kamery mogą pojawić się w 2027 roku
Pozytywne doświadczenia z dotychczasowego funkcjonowania monitoringu skłaniają władze miasta do dalszej rozbudowy systemu. Burmistrz zapowiedział, że chciałby uwzględnić zakup i montaż kolejnych urządzeń w projekcie budżetu gminy na 2027 rok. Nowe kamery miałyby objąć dodatkowe lokalizacje.

Na razie nie przedstawiono konkretnych miejsc, w których monitoring miałby zostać rozszerzony, ani wysokości planowanych wydatków. Samorządowiec podkreślił, że celem jest przede wszystkim ograniczenie liczby wykroczeń i skuteczniejsze reagowanie na przypadki wandalizmu.













