W sezonie grzewczym 2026/27 cena pelletu najwyższej jakości może wzrosnąć nawet o kilka procent względem ubiegłego roku – wynika z prognozy Polskiej Izby Gospodarczej Sprzedawców Węgla. Dodano, że droższy będzie także węgiel, choć jest to jeden z bardziej przewidywalnych cenowo rodzajów opału, z jakich korzystamy w okresie grzewczym.

Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla w najnowszej prognozie zwraca uwagę na to, że najtańszym źródłem ciepłą pozostaje kocioł węglowy o sprawności 83 procent – w skali roku jego koszt oscyluje wokół kwoty 3100 złotych. „Taniej wypada tylko wariant pompy ciepła połączony z dodatkową instalacją PV o mocy 4 kWp” – podano.

Zarówno sierpień jak i lipiec były miesiącami spokoju na rynku węgla opałowego. Koszt węgla oferowany przez Polską Grupę Górniczą dla gospodarstw domowych jest różny w zależności od rodzaju i kopalni.

Jak pisze strefabiznesu.pl, obecnie najtańszy jest węgiel typu orzech pochodzący z kopalni Ziemowit. To koszt 1135 zł za tonę. Z kolei w innych tego typu zakładach trzeba się liczyć z wydatkiem od 1200 do 1279 zł za orzech.

Portal informuje także, że za węgiel kostka zapłacimy od 1250 do 1400 zł za tonę. Jeszcze droższe są paliwa pakowane w worki oraz tzw. big-bagi. Od 1500 do 1560 zł – tyle kosztuje tona groszki w wersji „błękitnej”. Sprzedawane są w workach i na paletach. Jak podkreśla strefabiznesu.pl, taki rodzaj węgla posiada komponenty, które ograniczają emisję zanieczyszczeń nawet o 30 procent względem pozostałych rodzajów węgla.