Niebezpieczny zakręt na drodze wojewódzkiej nr 102, tuż za Międzywodziem w kierunku Kołczewa, niepokoi mieszkańców. Jak alarmuje jeden z naszych Czytelników, podczas opadów deszczu samochody mają tam tracić przyczepność, wypadać z jezdni, a niekiedy nawet dachować. Największe obawy budzi fakt, że tuż obok drogi przebiega uczęszczana ścieżka rowerowa.

Pomiędzy drogą a wyciętym lasem znajduje się ścieżka bardzo często uczęszczana przez turystów, mieszkańców, rowerzystów i spacerowiczów. Tylko patrzeć, kiedy ten niezabezpieczony odcinek zakończy się jakąś tragedią – pisze nasz Czytelnik.

Chodzi o łuk drogi wojewódzkiej nr 102 znajdujący się za Międzywodziem, na trasie w kierunku Kołczewa. Zdaniem autora wiadomości szczególnie niebezpiecznie robi się podczas deszczu oraz bezpośrednio po opadach. Kierowcy mają wypadać z jezdni w kierunku terenu po wycince lasu, przecinając wcześniej pas, którym poruszają się piesi i rowerzyści.

Faktem jest, że na odcinku pomiędzy Międzywodziem a Kołczewem dochodziło już do groźnych zdarzeń. Wzdłuż DW102 powstała asfaltowa droga rowerowa łącząca Międzywodzie, Kołczewo i Wisełkę. Inwestycja miała przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo rowerzystów poruszających się nadmorską trasą.