
Gmina Dziwnów próbowała sprzedać dużą, prawie 1,6-hektarową działkę w Międzywodziu. Cena wywoławcza wynosiła 15 mln zł netto, ale trzeci przetarg zakończył się wynikiem negatywnym. Teren jest atrakcyjnie położony, ale dokumenty pokazują też kilka istotnych ograniczeń.
Duża działka w Międzywodziu, wyceniona na 15 mln zł netto, nie znalazła nabywcy. Chodzi o nieruchomość oznaczoną numerem 839/85, położoną w obrębie Międzywodzie. Teren ma 15 936 m², czyli blisko 1,6 hektara. Trzeci przetarg ustny nieograniczony odbył się 22 maja w Urzędzie Miejskim w Dziwnowie. Z informacji o wyniku przetargu wynika, że do licytacji nie dopuszczono żadnej osoby, ale nie było też osób niedopuszczonych. W efekcie przetarg zakończył się wynikiem negatywnym.
Nieruchomość znajduje się w północnej części Międzywodzia, w rejonie ul. Szkolnej, niedaleko nadmorskiego pasa leśnego. Z dokumentów przetargowych wynika, że działka ma bezpośredni dostęp do drogi publicznej przez ul. Szkolną. Na mapie załączonej do ogłoszenia widać, że teren leży pomiędzy zabudowaną częścią miejscowości a pasem technicznym wybrzeża.
To właśnie lokalizacja sprawia, że sprawa jest interesująca. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego działka ma przeznaczenie związane z funkcją wypoczynkową i turystyczno-wypoczynkową. W dokumentach pojawiają się zapisy o możliwości realizacji m.in. zabudowy pensjonatowej, apartamentowej i hotelowej. Dopuszczono również usługi obsługujące wypoczywających i mieszkańców, w tym rekreację i odnowę biologiczną.
Potencjalny inwestor musiałby jednak liczyć się z ograniczeniami. Działka jest oznaczona w ewidencji jako Ls — lasy, choć w 2023 roku zezwolono na trwałe wyłączenie z produkcji gruntów leśnych całej jej powierzchni. Teren znajduje się też w granicach pasa ochronnego brzegu wód morskich, w bezpośrednim sąsiedztwie pasa technicznego.
W dokumentach przywołano stanowisko Urzędu Morskiego w Szczecinie. Wynika z niego, że teren pasa ochronnego powinien być traktowany jako rezerwa techniczna z ograniczoną możliwością zabudowy i zagospodarowania. Działka graniczy bezpośrednio z gruntem leśnym pasa technicznego, przekazanym Urzędowi Morskiemu na cele ochrony wybrzeża. To nie jedyny element, który mógł studzić zainteresowanie kupujących. Gmina poinformowała także, że wobec nieruchomości prowadzone jest postępowanie sądowe dotyczące wniosku o zasiedzenie, złożonego przez podmioty trzecie. Jednocześnie samorząd wskazuje, że według jego stanowiska jest jedynym właścicielem nieruchomości, a wniosek o zasiedzenie uznaje za bezpodstawny.
Na uwagę zasługuje również fakt, że działka nie jest uzbrojona. Nabywca miałby na własny koszt zapewnić pełną infrastrukturę techniczną. Przez teren przebiega też infrastruktura wodociągowa, telekomunikacyjna i energetyczna, co w przyszłości mogłoby wymagać uzgodnień, udostępniania terenu albo ewentualnego przeniesienia sieci.













