Mieszkaniec Gminy Wolin, Eugeniusz Maksymowicz, zwrócił się z oficjalnym apelem do Greenpeace Polska, prosząc o wsparcie w sprawie zagrożonej inwestycji związanej z odnawialnymi źródłami energii na terenie gminy. Sprawa dotyczy planowanej budowy elektrowni wiatrowych, które miały powstać m.in. w rejonach Chynowa, Domysłowa, Kołczewa, Łuskowa i Sierosławia.

Jak wskazuje autor pisma, Rada Miejska w Wolinie jeszcze 29 września 2025 roku podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, umożliwiającego lokalizację instalacji OZE, w tym elektrowni wiatrowych. Decyzja ta – zdaniem mieszkańca – dawała realną szansę na rozwój zielonej energii oraz udział lokalnej społeczności w modelu tzw. prosumentów wirtualnych.

Sytuacja w ocenie Maksymowicza zmieniła się po zawiązaniu lokalnego ruchu sprzeciwu wobec inwestycji, a konkretniej, kiedy w działanie – jak opisuje Maksymowicz – zaangażował się radny Waldemar Dubrawski. Efektem działań przeciwników inwestycji była petycja złożona do Rady Miejskiej, która w styczniu 2026 roku została uznana za zasadną przez komisję skarg, wniosków i petycji.

Przed ostatnim posiedzeniem komisji, jak relacjonuje Eugeniusz Maksymowicz, zwrócił się on bezpośrednio do radnego Waldemara Dubrawskiego, pytając o jego stanowisko wobec planowanej inwestycji w odnawialne źródła energii. W swojej wypowiedzi Maksymowicz wskazywał na – jego zdaniem – trudną do wyjaśnienia sprzeczność pomiędzy działaniami radnego a linią polityczną środowiska, z którym jest on kojarzony. Jak relacjonuje autor apelu, pytał Dubrawskiego, w jaki sposób sprzeciw wobec elektrowni wiatrowych wpisuje się w program Koalicji Obywatelskiej oraz publiczne deklaracje jej czołowych przedstawicieli – Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska – którzy wielokrotnie podkreślali konieczność rozwoju OZE i przyspieszenia transformacji energetycznej.

Waldemar Dubrawski w swoim publicznym wpisie z 20 stycznia podkreślał, że sprzeciw części mieszkańców wobec planowanych farm wiatrowych nie ma – w jego ocenie – charakteru politycznego, lecz wynika z realnych obaw społecznych. Radny wskazywał, że w rozmowach z mieszkańcami miejscowości objętych planami inwestycyjnymi słyszy przede wszystkim troskę o domy, krajobraz i jakość życia, a nie chęć angażowania się w spory partyjne. Zaznaczał jednocześnie, że choć odnawialne źródła energii są ważnym elementem transformacji energetycznej, to inwestycje tego typu powinny być realizowane w atmosferze zaufania, po rzetelnym wyjaśnieniu wszystkich wątpliwości zgłaszanych przez lokalną społeczność.

Wobec wyznaczenia terminu kolejnej sesji Rady Miejskiej na 30 stycznia 2026 roku, mieszkaniec Gminy Wolin zaapelował do Greenpeace Polska o pilne wsparcie i zainteresowanie się sprawą. Jak podkreśla, inwestycja w odnawialne źródła energii wciąż może zostać uratowana, jednak – w jego ocenie – wymaga to zaangażowania ogólnopolskich organizacji ekologicznych.

– To inicjatywa ważna nie tylko dla klimatu, ale również dla mieszkańców, którzy widzą w niej realną szansę na tańszą i czystą energię – podkreśla Eugeniusz Maksymowicz, występujący w imieniu potencjalnych „prosumentów wirtualnych”.