
Na subkontach ZUS po zmarłych pozostają setki milionów złotych, po które nie zgłosiły się osoby uprawnione. Średnia kwota przypadająca na jeden przypadek wynosi około 29 tys. zł. Problem w tym, że wypłata nie zawsze następuje automatycznie – trzeba wiedzieć, że takie pieniądze istnieją i w odpowiedniej sytuacji złożyć wniosek.
Po zmarłych w latach 2020–2024 na subkontach ZUS pozostało blisko 660 mln zł, które nie trafiły do uprawnionych. W tym okresie zmarło ponad 42 tys. osób posiadających takie subkonto, natomiast wypłaty objęły około 8 tys. przypadków. Średnia kwota możliwa do odzyskania wynosi około 29 tys. zł.
Ważne jest rozróżnienie pomiędzy podstawowym kontem emerytalnym w ZUS a tzw. subkontem. Środki zapisane na głównym koncie emerytalnym nie podlegają zwykłemu dziedziczeniu. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku subkonta ZUS, którego środki mogą zostać podzielone po śmierci ubezpieczonego.
Subkonto prowadzone jest m.in. dla wszystkich osób ubezpieczonych urodzonych po 31 grudnia 1968 roku, niezależnie od tego, czy należą do OFE. Mają je także niektóre osoby urodzone pomiędzy 1949 a 1968 rokiem, jeżeli były członkami OFE.
Kto może dostać pieniądze?
Jeżeli zmarły pozostawał w małżeństwie i obowiązywała wspólność majątkowa, część środków przypada współmałżonkowi. ZUS przekazuje połowę środków objętych wspólnością majątkową na jego subkonto w ramach tzw. wypłaty transferowej.
Pozostałe pieniądze trafiają do osób wcześniej wskazanych przez zmarłego. Co istotne, nie musi to być wyłącznie członek rodziny. ZUS wyjaśnia, że jako osobę uprawnioną można wskazać dowolną osobę fizyczną, np. przyjaciela czy znajomego. Jeśli zmarły nikogo nie wskazał, środki wchodzą do spadku.
ZUS nie zawsze wypłaci pieniądze sam. To właśnie tutaj pojawia się największy problem. Jeżeli ZUS posiada informację o osobach wskazanych przez ubezpieczonego, może je powiadomić o możliwości uzyskania środków.
Jeżeli jednak nikogo wcześniej nie wskazano, pieniądze mogą wejść do spadku, a zainteresowani muszą sami podjąć działania. W przypadku osoby, która posiadała wyłącznie subkonto w ZUS albo której środki zostały wcześniej przeniesione z OFE do ZUS, wypłata rozpoczyna się na wniosek osoby uprawnionej. ZUS wprost zaznacza, że w takiej sytuacji nie może działać z urzędu.
Do tego celu służy formularz USS – „Wniosek o transfer/wypłatę środków z subkonta osoby ubezpieczonej”.
Nie ma terminu przedawnienia wniosku To bardzo istotna informacja dla osób, których bliscy zmarli kilka lat temu. ZUS wskazuje, że nie ma określonego terminu na wystąpienie o podział środków z subkonta po zmarłym. Wniosek nie jest więc ograniczony czasowo.
Oznacza to, że warto sprawdzić także starsze sprawy spadkowe, szczególnie jeżeli zmarły był osobą aktywną zawodowo i posiadał subkonto w ZUS.
















5 komentarzy
Anonim mówi:
wrz 6, 2026
o godzinie 21:13
No własnie gdzie te pieniadze ??? Jak osoba pracuje tyle lat potrącają skladki a dużo jest takich ludzi ze nie dozyją pierwszej emerytury ,co się dzieje z tymi pieniedzmi ktore przez tyle lat były potrącane składki ????? Powinna najblizsza osoba chyba wziąść.
Anonim mówi:
wrz 7, 2026
o godzinie 9:11
A z jakiej racji?
Anonim mówi:
wrz 6, 2026
o godzinie 13:12
To dawać ten hajs!
Edek mówi:
wrz 6, 2026
o godzinie 11:46
Zapomnieliście dodać że takie pieniądze należą się jeśli zmarła osobąa nie doczekała emerytury.
gosc mówi:
wrz 7, 2026
o godzinie 1:04
A jak wzięła pierwszą i zmarła to już przepadło. Czysta kradzież do budżetu państwa. Szkoda że tym ze wschodu za jeden dzień pracy w naszym kraju wszystko chętnie ZUS daje z budżetu państwa a naszych łupi.