
Dziś Kukułowo nie zdradza już na pierwszy rzut oka swojej dawnej rangi. Współczesny krajobraz, widoczny na zdjęciach satelitarnych i ujęciach z drona, to przestrzeń rolnicza i gospodarcza, poprzecinana drogami i otoczona zielenią. A jednak to właśnie z lotu ptaka dostrzec można to, co umyka spojrzeniu z poziomu ziemi – zatarte, lecz wciąż obecne ślady dawnego zamku.
Są nimi delikatne deformacje terenu i fragmentaryczny, nieregularny zarys fosy, ledwie widoczny wśród drzew i pól. To cichy znak, że w tym miejscu przez wieki istniała rezydencja, która odegrała istotną rolę w historii Pomorza. Zamek w Kukułowie należał do prepozytów kapituły kamieńskiej, którzy posiadali tu swoją rezydencję i zaplecze administracyjne. Już w 1515 roku utworzono w Kukułowie książęcy folwark, co podkreśla znaczenie tej miejscowości jako ośrodka gospodarczego. Obok funkcji mieszkalnych zamek pełnił rolę centrum zarządzania dobrami ziemskimi, a jego otoczenie było intensywnie wykorzystywane rolniczo.
W XVI wieku – zgodnie z układem z księciem szczecińskim Janem Fryderykiem z lat 1578–1579 – wieś oraz jej dobra ziemskie zostały włączone do domeny kapituły kamieńskiej, a zamek w Kukułowie stał się główną rezydencją prepozytów kapitulnych.

Wyjątkowym świadectwem istnienia zamku jest rycina z końca XVII wieku, zachowana w protokole wizytacyjnym przechowywanym w Archiwum Państwowym w Szczecinie. Dokument nosi tytuł „Protocolla Civilia et Criminalia Super Rusticos Praepositurae Kukelow, Cammin Pomeranorum” i zawiera schematyczne, lecz bardzo czytelne przedstawienie założenia zamkowego. Jest to jeden z najważniejszych wizualnych przekazów dotyczących Kukułowa i bezcenne źródło do rekonstrukcji wyglądu całego założenia.
Rycina przedstawia widok perspektywiczny założenia zamkowo-folwarcznego, ukazanego w otwartym, rolniczym krajobrazie. W centrum kompozycji widoczny jest zamek w Kukułowie, opisany wprost jako Kucklower Schloss. Budowla ma formę murowanego, kilkukondygnacyjnego obiektu, otoczonego fosą i wałem, z wyraźnie zaznaczonym wjazdem. Zamek dominuje nad otoczeniem, podkreślając swoją funkcję rezydencjonalną i administracyjną.
Po lewej stronie ryciny przedstawiono zabudowania folwarczne – długie budynki gospodarcze, prawdopodobnie stajnie i spichlerze, ustawione wokół dziedzińca. Całość otoczona jest ogrodzeniami i pasami zieleni, co wskazuje na uporządkowany charakter majątku.

Po prawej stronie wyraźnie zaznaczono wiatrak typu koźlak, stojący na niewielkim wzniesieniu, będący istotnym elementem zaplecza gospodarczego. Obecność wiatraka potwierdza rolniczy charakter dóbr kapituły oraz samowystarczalność ekonomiczną założenia.
Na rycinie rozciąga się otwarty krajobraz pól, łąk i dróg, rzeka Dziwna z płynącymi po niej łodziami, Wyspa Chrząszczewska, Wyspa Wolin oraz drobne sylwetki ludzi na łodziach i zaprzęg na dziedzińcu gospodarczym. Całość ma charakter dokumentacyjny, a nie czysto artystyczny – jest zapisem stanu faktycznego, sporządzonym na potrzeby administracyjne.
Jednym z najcenniejszych źródeł pisanych jest wzmianka Filipa Hainhofera (1578–1647) – znanego augsburskiego kolekcjonera, marszanda sztuki i dyplomaty, który w 1617 roku podróżował po Księstwie Pomorskim. W swojej kronice wspomina on zamek w Kukułowie, określając go jako „ładny zamek” (ain fein Schloss), co potwierdza jego reprezentacyjny charakter i dobrą kondycję architektoniczną na początku XVII wieku.
Zamek w Kukułowie zapisał się jednak w historii nie tylko jako siedziba prepozytów kapituły kamieńskiej. To właśnie tutaj, na uchodźstwie, przebywał Wilhelm von Kettler, książę Kurlandii i Semigalii. Po utracie władzy zmuszony był opuścić swoje księstwo i znalazł schronienie na Pomorzu, w dobrach kościelnych. W Kukułowie zamieszkiwał wraz z synem, który w przyszłości powrócił na tron Kurlandii i odegrał ważną rolę w rozwoju pierwszych dalekomorskich wypraw handlowych, realizowanych m.in. we współpracy z Holendrami. Wilhelm von Kettler zmarł w 1640 roku, najprawdopodobniej właśnie na zamku w Kukułowie.

Dziś po tej historii pozostały już tylko zatarte ślady w krajobrazie. Ujęcia z drona pokazują, że fosa, niegdyś wyraźnie otaczająca zamek, zachowała się jedynie fragmentarycznie, a miejsce dawnej rezydencji zdradza swoją przeszłość jedynie subtelnym wyniesieniem terenu. Brak murów i ruin sprawia, że bez wiedzy historycznej trudno byłoby odczytać znaczenie tego miejsca.
Współczesny widok Kukułowa z lotu ptaka, dostępny dziś dzięki zdjęciom satelitarnym Google Maps, ukazuje krajobraz całkowicie pozbawiony czytelnej, monumentalnej architektury dawnego zamku. Na pierwszy rzut oka jest to przestrzeń użytkowa: zabudowania gospodarcze, drogi dojazdowe, place oraz pola uprawne, otoczone pasami zieleni i zadrzewieniami.

Jednak przy dokładniejszej analizie obrazu można dostrzec subtelne deformacje terenu, które nie są dziełem przypadku. W północno-zachodniej części obszaru widoczny jest nieregularny, łukowaty zarys, który odpowiada przebiegowi dawnej fosy. Jej ślad tworzy i dziś wyraźny zarys, mimo że jest fragmentaryczny, zatarty i miejscami całkowicie przerwany przez późniejszą działalność człowieka.
To właśnie ten słabo czytelny łuk, widoczny najlepiej z lotu ptaka, wskazuje miejsce, gdzie przez wieki istniało założenie zamkowe. Centralna część terenu, gdzie według źródeł archiwalnych stał zamek kapituły kamieńskiej, nie wyróżnia się już żadną dominantą architektoniczną. W zestawieniu z XVII-wieczną ryciną z protokołu kapitulnego kontrast ten jest uderzający – tam, gdzie niegdyś widniał „Kucklower Schloss” z zabudowaniami, fosą i wiatrakiem, dziś rozciąga się zwyczajna przestrzeń gospodarcza.

Ten współczesny widok jest wymownym świadectwem działania czasu. Pokazuje, jak krajobraz potrafi niemal całkowicie wchłonąć dawną rezydencję, pozostawiając po niej jedynie ślady możliwe do uchwycenia dopiero dzięki nowoczesnym narzędziom – zdjęciom satelitarnym i dronom.
Kukułowo staje się w ten sposób przykładem miejsca, w którym historia nie zniknęła całkowicie, lecz została zapisana w topografii terenu, czytelnej już tylko dla uważnego obserwatora. Kukułowo jest przykładem tego, jak czas potrafi niemal całkowicie wymazać materialne ślady przeszłości, pozostawiając je jedynie w archiwach, dawnych rycinach i delikatnych rysach ziemi. Dzięki połączeniu źródeł historycznych z nowoczesnymi technologiami – zdjęciami satelitarnymi i dronami – możliwe staje się jednak ponowne dostrzeżenie tych zapomnianych miejsc i przywrócenie im należnego miejsca w historii regionu.
Historia zamku w Kukułowie pokazuje, jak pozornie peryferyjne miejsce może kryć w sobie wątki o znaczeniu międzynarodowym. Rezydencja kapituły kamieńskiej stała się miejscem wygnania księcia Kurlandii, a pośrednio także jednym z punktów styku Pomorza z historią handlu dalekomorskiego i kolonialnych ambicji Europy XVII wieku. Choć dziś zamek niemal zniknął z krajobrazu, jego dzieje pozostają ważnym elementem dziedzictwa kulturowego Pomorza Zachodniego.
Grzegorz Kurka














5 komentarzy
Anonim mówi:
sty 5, 2026
o godzinie 19:45
Mam zaszczyt mieszkać Tu.
Anonim mówi:
sty 5, 2026
o godzinie 15:14
Trzeba zamek odbudować :)
Anonim mówi:
sty 5, 2026
o godzinie 12:57
To jest po prostu sensacja!
Anonim mówi:
sty 4, 2026
o godzinie 21:21
Ciekawy temat, można by tak o każdej wiosce coś historycznego napisać.
Anonim mówi:
sty 4, 2026
o godzinie 19:57
Historia niesamowita .