
Wychudzone, zapchlone i zarobaczone. Bez stałego dostępu do wody, odpowiedniego schronienia, a do tego trzymane na zbyt krótkich uwięziach. Prokuratura Rejonowa w Kamieniu Pomorskim zakończyła postępowanie dotyczące dwóch psów z terenu gminy Świerzno. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko ich 50-letniej właścicielce.
Sprawa dotyczy wydarzeń, do których – według ustaleń śledczych – miało dochodzić przez wiele miesięcy. Prokuratura wskazuje okres od lipca 2025 roku do 1 lutego 2026 roku. Chodzi o dwa psy rasy mieszanej należące do mieszkanki gminy Świerzno.
Obraz przedstawiony przez śledczych jest wyjątkowo niepokojący. Kobieta miała trzymać zwierzęta w warunkach, które powodowały u nich ból i cierpienie. Psy nie miały zapewnionego odpowiedniego miejsca chroniącego je przed zimnem, upałami oraz opadami atmosferycznymi.
Oba zwierzęta były trzymane na uwięziach krótszych niż trzy metry. Według prokuratury przy kolczatkach znajdujących się na ich szyjach przymocowany był drut. Taki sposób uwiązania miał powodować ból oraz otarcia ciała. Na tym lista zarzutów się nie kończy. Psy miały być przez dłuższy czas zapchlone i zarobaczone, a także wyraźnie wychudzone. Śledczy ustalili również, że zwierzęta nie miały zapewnionego stałego dostępu do wody.
Postępowanie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Kamieniu Pomorskim. Jego finałem jest skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko Anecie S. Kobiecie zarzucono popełnienie czynu z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt, dotyczącego znęcania się nad zwierzęciem. 50-latka nie była wcześniej karana sądownie. Teraz o jej odpowiedzialności zdecyduje sąd. Za zarzucany jej czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.












