Sprawa możliwej likwidacji Wojskowej Straży Pożarnej w Dziwnowie, którą jako pierwsi opisywaliśmy na łamach kamienskie.info, ma swój ciąg dalszy. Z najnowszych ustaleń branżowego serwisu Remiza.pl wynika, że sprawa trafiła na wyższy szczebel, a Szef Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej miał stanowczo nie zgodzić się na rozformowanie jednostki.

Przypomnijmy, że temat wzbudził duże emocje w Dziwnowie. Chodzi o Wojskową Straż Pożarną funkcjonującą przy 8. Batalionie Saperów. Lokalni samorządowcy oraz służby od początku wskazywali, że ewentualne osłabienie lub likwidacja tej jednostki nie byłaby wyłącznie wewnętrzną decyzją wojskową. W praktyce mogłaby mieć wpływ na cały system bezpieczeństwa w gminie – szczególnie w sezonie turystycznym, gdy liczba osób przebywających na terenie Dziwnowa i okolic gwałtownie rośnie.

Jak informowaliśmy wcześniej, Burmistrz Dziwnowa Łukasz Dzioch zadeklarował wsparcie dla działań Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kamieniu Pomorskim, bryg. Romana Pikulskiego, w aspekcie utrzymania Wojskowej Straży Pożarnej na terenie gminy. Podkreślano wówczas, że Dziwnów to nie tylko miejscowość turystyczna, ale również obszar o istotnym znaczeniu wojskowym i strategicznym.

Teraz sprawa nabiera nowego wymiaru. Według Remiza.pl, w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża miały zostać podjęte działania zmierzające do rozformowania Wojskowej Straży Pożarnej w Dziwnowie. Pismo dotyczące opinii w tej sprawie trafiło do Szefa Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej. Ten miał nie wyrazić zgody na likwidację jednostki.

Wśród argumentów za utrzymaniem WSP w Dziwnowie wskazano między innymi położenie jednostki, funkcjonowanie lądowiska, zabezpieczenie infrastruktury paliwowej, a także odległość od najbliższych jednostek Państwowej Straży Pożarnej. Znaczenie mają mieć również warunki terenowe na Wyspie Wolin, które mogą wpływać na czas i skuteczność reagowania służb w przypadku zagrożenia.

To ważna informacja, bo pokazuje, że zastrzeżenia zgłaszane lokalnie nie były wyłącznie samorządowym alarmem. Argumenty dotyczące bezpieczeństwa zostały dostrzeżone także w strukturach odpowiedzialnych za ochronę przeciwpożarową w Siłach Zbrojnych. Według Remiza.pl, sprawa trafiła również do Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Dowództwo miało przychylić się do opinii Szefa WOP, a temat skierowano do ponownego rozpatrzenia.