Historia wieloryba ze Dziwnowa (niem. Dievenow) jest jedną z najbardziej fascynujących opowieści związanych z naszym bałtyckim wybrzeżem. 14 sierpnia 1899 roku na zachodnie molo u ujścia rzeki Dziwny morze wyrzuciło ciało ogromnego płetwala zwyczajnego. Zgodnie z ówczesnymi źródłami jego długość wynosiła od 14 do 15 metrów, średnica ciała dochodziła do 2 metrów, a szacunkowa waga osiągała nawet 200 cetnarów (około 10 ton). Wcześniej widziano go w różnych miejscach na Bałtyku, aż ostatecznie jego podróż zakończyła się w pobliżu Dziwnowa.

Gigantyczne znalezisko wzbudziło duże zainteresowanie lokalnej społeczności. Rybak Blank, wspierany przez pracowników portu, podjął się wydobycia wieloryba na brzeg. Wieści o niezwykłym zdarzeniu szybko rozeszły się po okolicy, docierając również do Cammin (Kamienia Pomorskiego). To tamtejszy mistrz dekarski Hermann Schulze oraz kupiec Krebs postanowili wykorzystać sytuację. Schulze zbudował specjalną drewnianą konstrukcję, aby umieścić w niej szkielet wieloryba, który stał się lokalną atrakcją. Konstrukcja ta stanęła w ogrodzie Hotelu Steffen, który od tego momentu przyjął nową nazwę – „Hotel zum Walfisch” („Hotel pod Wielorybem”).
Sprawą zainteresował się również ówczesny dyrektor szkoły miejskiej w Kamieniu Pomorskim, dr Zickerow, który zorganizował wystawę wieloryba w mieście. O znalezisku dowiedział się także dr Otto Dibbelt – przyrodnik i założyciel muzeum historii lokalnej w Kołobrzegu (Kolberg). W 1925 roku Dibbelt podjął negocjacje ze Schulzem w sprawie zakupu szkieletu dla Kołobrzegu. Ustalono cenę 1000 marek, jednak miasto nie chciało pokryć kosztów. Ostatecznie Dibbelt sfinansował zakup z własnych środków, płacąc w dwóch ratach po 500 marek. Szkielet został następnie wystawiony w Kolberger Lyzeum.

W 1951 roku eksponat ten stał się częścią kolekcji powstałego w Stralsundzie muzeum historii naturalnej, które później przekształcono w Niemieckie Muzeum Oceanograficzne. Od 11 lipca 2008 roku szkielet wieloryba ze Dziwnowa jest jednym z eksponatów słynnego „Ozeaneum” w Stralsundzie, gdzie przypomina o niezwykłym zdarzeniu sprzed ponad wieku.

Historia płetwala wyrzuconego na brzeg Dziwnowa to przykład fascynującego połączenia nauki, pasji kolekcjonerskiej oraz lokalnej historii. To także dowód na to, jak jedno niecodzienne wydarzenie może wpłynąć na pamięć i dziedzictwo kulturowe całego regionu. Ten tekst powstał w kontekście ostatniego pojawienia się wieloryba na wysokości Międzyzdrojów, co pokazuje, że choć takie wydarzenia są niezwykle rzadkie, to Bałtyk wciąż potrafi zaskakiwaćmówi dyrektor Grzegorz Kurka.