Miłość unosiła się w powietrzu – i to dosłownie! Członkowie grupy Dziwnowskie MORSy postanowili uczcić Walentynki w swoim stylu, organizując wyjątkowe, walentynkowe morsowanie nad Bałtykiem. Choć temperatura powietrza wynosiła zaledwie +1°C, a wody około -1°C, nastroje były zdecydowanie gorące.

Na plaży pojawiły się kolorowe peruki, zabawne akcesoria i walentynkowe akcenty. Nie zabrakło czerwonych serc, uśmiechów oraz odrobiny kontrolowanego szaleństwa. Wspólne zanurzenie w lodowatej wodzie było nie tylko próbą charakteru, ale przede wszystkim okazją do integracji i dobrej zabawy.

– Zimno? Tylko z nazwy! – śmieją się uczestnicy. – Kiedy jest dobra ekipa, pozytywna energia i uśmiech, nawet lodowata woda staje się ciepła od naszych serc.

Walentynkowe morsowanie pokazało, że święto zakochanych można celebrować na wiele sposobów – także w sportowym, aktywnym i pełnym humoru wydaniu. Były wspólne zdjęcia z flagą Dziwnowskich MORSów, symboliczne serca unoszące się nad głowami uczestników oraz oczywiście szybkie, ale odważne wejście do morza.

Organizatorzy dziękują wszystkim za obecność i zapowiadają kolejne spotkania. Jak podkreślają, morsowanie to nie tylko hartowanie ciała, ale przede wszystkim budowanie relacji, wspólnoty i dobrej energii – niezależnie od temperatury.