Niepozorny element starej instalacji z napisami „Warm” i „Kalt”, a obok plansza poświęcona Franzowi San Galliemu – to doskonały punkt wyjścia do opowieści o człowieku, którego historia zaczyna się w dawnym Cammin, czyli dzisiejszym Kamieniu Pomorskim, a kończy w wielkim przemysłowym świecie XIX-wiecznego Petersburga.

Franz Friedrich Wilhelm San-Galli, znany w rosyjskiej pisowni jako Franc Karłowicz San-Galli, jest jedną z tych postaci, o których lokalnie wciąż mówi się za mało. Według wielu opracowań urodził się w 1824 roku w Kamieniu Pomorskim, wówczas należącym do Prus. W źródłach pojawiają się różne zapisy daty urodzenia – 26 lutego lub 10 marca – co wiąże się m.in. z odmiennym zapisem kalendarzowym i tradycją rosyjską. Pewne jest jednak, że San Galli wyrósł z pomorskiej historii i stał się człowiekiem, którego nazwisko trwale zapisało się w dziejach techniki.

Jego droga do wielkiego wynalazku nie była oczywista. Młody San Galli uczył się w Szczecinie, później pracował w handlu, a jako 19-latek wyjechał do Sankt Petersburga. Tam zaczynał skromnie, ale szybko wykorzystał szansę, jaką dawało rozwijające się imperium, rosnące miasta i ogromne zapotrzebowanie na nowoczesne rozwiązania techniczne. W 1853 roku otworzył własny warsztat mechaniczny, który z czasem rozrósł się w potężne przedsiębiorstwo.

Najważniejszy moment przyszedł w połowie XIX wieku. San Galli opracował urządzenie określane jako „hot-box”, czyli „gorąca skrzynka”. To rozwiązanie, oparte na wykorzystaniu gorącej pary i systemu rur oraz grzejników, stało się jednym z kamieni milowych w rozwoju nowoczesnego ogrzewania. W uproszczeniu – był to przodek kaloryfera, bez którego trudno dziś wyobrazić sobie mieszkania, szkoły, urzędy, hotele czy szpitale.

Warto jednak podkreślić: San Galli nie wymyślił samej idei ogrzewania budynków. Ludzie próbowali rozprowadzać ciepło w większych obiektach od stuleci, a w historii techniki pojawiają się także inni pionierzy podobnych rozwiązań. Jego zasługą było jednak stworzenie i upowszechnienie praktycznego grzejnika, który stał się ważnym elementem nowoczesnych systemów centralnego ogrzewania. Dlatego w wielu opracowaniach określa się go jako jednego z wynalazców współczesnego kaloryfera.

Dla Kamienia Pomorskiego ta historia ma wyjątkowe znaczenie. To nie jest tylko opowieść o grzejniku. To opowieść o człowieku związanego z dawnym Cammin, który z lokalnego, pomorskiego świata trafił do centrum europejskiej modernizacji. Jego wynalazek odpowiadał na jedną z podstawowych potrzeb człowieka – ciepło. Dzięki takim rozwiązaniom zmieniały się domy, kamienice, miejsca pracy i instytucje publiczne.

Większość osób kojarzy już Ewalda von Kleista – odkrywcę prototypu kondensatora elektrycznego, którego historia na trwałe wpisała się w dzieje nauki. Ale mało kto słyszał o Franzu Friedrich’u Wilhelm’ie San Galli – kolejnym wynalazcy związanym z Kamieniem Pomorskim, urodzonym w tym mieście, którego dorobek, jak się mówi, „ogrzewał świat” dzięki rozwiązaniom związanym z rozwojem kaloryferów i technik ogrzewania. Już za jakiś czas w Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej będzie można zobaczyć niewielką, ale wyjątkową wystawę poświęconą zapomnianemu i niedocenianemu w naszym kraju wynalazcy związanym z miastemmówi Grzegorz Kurka, dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.