W Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej zaprezentowano zabytek, który łączy lokalną historię z wielką polityką średniowiecznej Europy. Złoty typariusz w kształcie sygnetu, należący do Mikołaja Bocka von Schippenbeila – biskupa kamieńskiego i chełmińskiego – to nie tylko bezcenny przedmiot ze złota, ale osobisty znak człowieka z najwyższych kręgów władzy swojej epoki. O znaczeniu tego odkrycia, jego związkach z Kamieniem Pomorskim oraz niezwykłym historycznym zbiegu z prezentacją pierścienia króla Zygmunta I Starego rozmawiamy z dyrektorem Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.

Kamienskie Info: Do Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej trafił niezwykły zabytek – złoty typariusz w kształcie sygnetu należący do Mikołaja Bocka von Schippenbeila. Jak Pan ocenia znaczenie tego obiektu?

Dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej: To jeden z tych momentów, które w historii muzeum zdarzają się niezwykle rzadko. Nie mamy do czynienia jedynie z pięknym przedmiotem wykonanym ze złota. To przede wszystkim świadectwo historii konkretnego człowieka – Mikołaja Bocka von Schippenbeila, biskupa kamieńskiego i chełmińskiego, jednej z najważniejszych postaci politycznych i kościelnych przełomu XIV i XV wieku.

Był to człowiek wywodzący się z elity związanej z zakonem krzyżackim, uczestnik wielkiej polityki europejskiej swoich czasów. Pełnił ważne funkcje kościelne i dyplomatyczne, był związany z kręgami władzy Zakonu Krzyżackiego, a także z wydarzeniami wielkiej schizmy zachodniej – jednego z najpoważniejszych kryzysów Kościoła katolickiego w średniowiecznej Europie. W swojej działalności znalazł się w samym centrum wydarzeń, które kształtowały losy ówczesnego kontynentu.

Jego związki z najwyższymi elitami epoki pokazują, jak ważną postacią był właściciel tego sygnetu. Był nie tylko duchownym, ale również politykiem i dyplomatą.

Ten pierścień był jego osobistym znakiem. Służył do uwierzytelniania dokumentów, był symbolem urzędu, władzy i prestiżu. Dziś, po ponad sześciuset latach, możemy oglądać przedmiot, którym posługiwała się osoba uczestnicząca w wielkich wydarzeniach średniowiecznej Europy.

Kamienskie Info: Czy fakt, że ten wyjątkowy zabytek znalazł swoje miejsce właśnie w Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej, ma szczególne znaczenie?

Ma znaczenie fundamentalne. Oczywiście można sobie wyobrazić, że tak cenny obiekt mógłby trafić do któregoś z największych muzeów narodowych. Jednak ogromną wartością jest to, że pozostał właśnie tutaj – w Kamieniu Pomorskim, czyli miejscu bezpośrednio związanym z historią osoby, która go używała.

To jest ogromny sukces naszego miasta i naszego muzeum. Ten zabytek nie został oderwany od swojego historycznego kontekstu. On znalazł miejsce tam, gdzie można najlepiej opowiedzieć jego historię.

Wielkie muzea narodowe mają wspaniałe kolekcje, ale równie ważne jest to, aby wyjątkowe zabytki pozostawały w miejscach, z którymi są związane historycznie. Dzięki temu mieszkańcy mogą mieć bezpośredni kontakt z dziedzictwem swojej ziemi, a turyści otrzymują możliwość poznania historii opowiedzianej autentycznie – w miejscu, które było częścią tej historii.

Kamienskie Info: Czy można powiedzieć, że ten zabytek zmienia sposób postrzegania Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej?

Zdecydowanie tak. Muzea regionalne bardzo często posiadają obiekty, które mają znaczenie znacznie wykraczające poza granice jednego miasta czy regionu. Ten sygnet jest tego najlepszym przykładem.

Pokazuje on, że Kamień Pomorski nie był w przeszłości małym, nieznaczącym ośrodkiem. Był ważnym centrum kościelnym, politycznym i kulturowym średniowiecznej Europy.

Dzisiaj ten niewielki złoty przedmiot przypomina nam o wielkiej historii naszego miasta. Podnosi rangę Kamienia Pomorskiego na muzealnej mapie Polski i pokazuje, że również mniejsze miejscowości mogą przechowywać zabytki o znaczeniu europejskim.

Kamienskie Info: Otwarcie wystawy z tym zabytkiem miało miejsce niemal w tym samym czasie, kiedy w Krakowie prezentowano odzyskany pierścień króla Zygmunta I Starego. Czy dostrzega Pan symbolikę tych dwóch wydarzeń?

To rzeczywiście niezwykły zbieg okoliczności. W Krakowie zaprezentowano odzyskany po latach pierścień Zygmunta I Starego – zabytek związany z królem Polski i dynastią Jagiellonów. Dzień wcześniej w Kamieniu Pomorskim pokazaliśmy złoty sygnet Mikołaja Bocka von Schippenbeila.

Te dwa pierścienie opowiadają dwie różne historie, ale łączy je jedno – były znakami ludzi, którzy kształtowali dzieje swojej epoki.

Jeden należał do monarchy, drugi do wybitnego hierarchy Kościoła. Jeden związany jest z królewskim Krakowem, drugi z historycznym Pomorzem. Oba pokazują, że materialne świadectwa przeszłości mają niezwykłą moc – potrafią połączyć nas ze światem sprzed wielu stuleci.

Kamienskie Info: Czy fakt, że sygnet pozostał w Kamieniu Pomorskim, może mieć również znaczenie dla przyszłości miasta?

Jestem o tym przekonany. Takie obiekty budują markę miasta. Nie chodzi tylko o samą wystawę, ale o świadomość, że w Kamieniu Pomorskim znajduje się zabytek, którego znaczenie wykracza daleko poza granice regionu.

To może przyciągać turystów, badaczy, miłośników historii. Może być impulsem do dalszych badań i wydarzeń naukowych. Każde miasto chciałoby mieć w swoich zbiorach obiekt, który opowiada tak niezwykłą historię.

Dzisiaj możemy powiedzieć, że Kamień Pomorski znalazł się w gronie miejsc, gdzie przechowywane są świadectwa wielkiej historii europejskiego średniowiecza.

Kamienskie Info: Jakie są dalsze plany związane z tym obiektem?

Chcemy, aby ten zabytek nie był tylko eksponatem oglądanym za szybą. Powinien stać się punktem wyjścia do opowieści o średniowiecznym Kamieniu Pomorskim, o biskupach, kulturze, polityce i sztuce tamtych czasów.

Planujemy dalszą popularyzację tego obiektu, działania edukacyjne oraz współpracę naukową. Chcemy, aby mieszkańcy i turyści zobaczyli, że w naszym mieście znajduje się przedmiot o wyjątkowej wartości historycznej.

Bo czasami wielka historia mieści się w bardzo małym przedmiocie. Tak właśnie jest w przypadku złotego sygnetu Mikołaja Bocka von Schippenbeila.