Analiza fluorescencji rentgenowskiej potwierdziła, że znaleziony na nadbałtyckiej plaży sztylet nie jest przedmiotem nowożytnym. – Planujemy kompleksowe badania interdyscyplinarne – powiedział Grzegorz Kurka, dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.
Analiza fluorescencji rentgenowskiej (XRF), wykonana przez zespół specjalistów z działu konserwacji MN, potwierdziła, że sztylet na pewno nie jest przedmiotem sprzed kilkuset lat.
– Technika XRF pozwala bezinwazyjnie określić skład pierwiastkowy badanego obiektu. Jest to szczególnie istotne w przypadku zabytków metalowych, ponieważ dostarcza informacji o rodzaju użytego stopu, a także o ewentualnych domieszkach, które mogą wskazywać na źródło surowca oraz metody jego obróbki. Wstępne wyniki analizy ujawniły obecność miedzi, cynku oraz innych śladowych pierwiastków – wyjaśnił Grzegorz Kurka, dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej.
– Planujemy kompleksowe badania interdyscyplinarne. Chcemy zrobić badania śladów zużycia i bardzo dokładny obraz trójwymiarowy tego sztyletu – zapowiedział Kurka. – Ornamenty na sztylecie są bardzo interesujące. Gwiazdy, księżyce, półksiężyce są ułożone w określonym porządku, to może być kalendarz. Będziemy szukać naukowców, instytutu, którzy pomogą znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas dziś pytania – dodał.
Badania sztyletu z nadbałtyckiej plaży mają dać odpowiedź, z którego okresu pochodzi ten niezwykły przedmiot, w jakiej technologii został wykonany i gdzie. Dyrektor Kurka ocenił, że sztylet o tak wysokiej jakości metalurgii mógł powstać na południu Europy. Jest zachowany w doskonałym stanie. Nie wiadomo, jak znalazł się na terenach nadbałtyckich. Dyrektor Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej zwrócił uwagę, że dekoracje na ostrzu i rękojeści sztyletu mogą wskazywać na powiązania z kultem solarnym i sugerować, że ten przedmiot miał znaczenie rytualne. Mógł też należeć do bogatego wojownika.
5 komentarzy
Anonim mówi:
kwi 4, 2025
o godzinie 20:36
W środowisku archeologicznym zrobiliście z siebie błaznów i jeszcze wciągnęliście jakąś sołtysową w to wszystko. To najlepszy przykład jak spowodować by już nie tylko cała Polska, a cały świat się śmiał. Zajmijcie się kondensatorem czy czymś na czym się znacie. Wiek starych przedmiotów można określić za pomocą datowania radiowęglowego, datowania potasowo-argonowego, a także metod określania wieku względnego, dysponujecie takimi metodami, bo przez ostatnie 2 dni przedmiiot zmienił się z brązu w mosiądz. Tak po prostu, jak się czegoś nie wie na pewno, to lepiej nie pieprzyć głupot i milczeć.
Anonim mówi:
kwi 4, 2025
o godzinie 10:33
Mógł, mógł, mógł. Pewnie, że mógł. I co z tego wynika ? Nic.
echhhh mówi:
kwi 4, 2025
o godzinie 9:50
Przede wszystkim we wstępnych badaniach metalu wyszło, że jest to… mosiądz. Skąd w epoce brązu mosiądz?? Ludzie z tego muzeum się podpalili, bo to chyba pierwszy ciekawy przedmiot od stu lat XD i rozpowiadają głupoty. Artefakt taki jak ten najpierw PODDAJE SIĘ SPECJALISTYCZNYM BADANIOM, a nie szukanie sensacji! Pod postami tej instytucji jest wiele komentarzy archeologów, że nie zgadzają się z datowaniem, a Ci nadal swoje. Żenada. Wygląda na nożyk do listów z XVII-XIX w. przywieziony z jakiegoś orientu jako pamiątka, ale spoko.
Anonim mówi:
kwi 4, 2025
o godzinie 13:34
MILCZ GŁUPCZE! TO GRZEGORZ MA RACJĘ!
Anonim mówi:
kwi 4, 2025
o godzinie 8:21
Brawo Grzegorzu, Ty jeden bronisz honoru polskiej archeologii! Stoisz sam jeden jak Herkules i włączysz z zawistną hydrą małych ludzi, którzy nie rozumieją wagi tego odkrycia dla regionu i kraju! Do tego genialna metoda otwiera oczy niedowiarkom!
Anonim mówi:
kwi 4, 2025
o godzinie 10:58
Chryste, a jak kiedyś Grzegorz odejdzie z tego muzeum do jakiegoś innego muzea np. w Łodzi, to co mieszkańcy Kamienia zrobią?