
Komunalne Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Sosnowicach ogłosiło nabór na stanowisko opiekuna zwierząt. To oferta dla osób, które mają serce do psów i kotów, ale jednocześnie nie boją się wymagającej pracy fizycznej i odpowiedzialności za dobrostan podopiecznych.
Jak podkreślają przedstawiciele placówki, praca w schronisku to nie tylko spacery i głaskanie czworonogów. To codzienna, systematyczna opieka nad zwierzętami, sprzątanie kojców, dbanie o czystość oraz reagowanie w trudnych – także emocjonalnie – sytuacjach. – To ogrom pracy, ale też ogrom satysfakcji. Wdzięczność i merdające ogony wynagradzają wszystkie trudy – podkreślają pracownicy schroniska.
Kogo szukają?
Rekrutacja prowadzona jest na stanowisko opiekuna zwierząt. Ze względu na charakter obowiązków mile widziany jest mężczyzna lub bardzo silna kobieta. Do głównych zadań należeć będzie:
-
humanitarne podejście do zwierząt i codzienna opieka nad psami,
-
ocena ich stanu i dbanie o dobrostan,
-
utrzymanie czystości w kojcach i na terenie schroniska,
-
współpraca przy procesie adopcji.
Praca odbywa się w systemie zmianowym (12-godzinne zmiany). Dodatkowym atutem będzie prawo jazdy kategorii B.
Warunki zatrudnienia
Schronisko oferuje umowę o pracę w jednostce budżetowej. Wynagrodzenie w pierwszych trzech miesiącach szkolenia wynosi 4806 zł brutto, z możliwością podwyższenia w kolejnych miesiącach – adekwatnie do nabytych umiejętności i zaangażowania.
Pracownik może liczyć również na:
-
dodatek za wysługę lat (nawet do 20% podstawy wynagrodzenia),
-
fundusz świadczeń socjalnych,
-
dodatki świąteczne i urlopowe,
-
premie i nagrody uznaniowe,
-
płatne w 100% nadgodziny,
-
tzw. „trzynastkę”.
To praca z misją
Przedstawiciele schroniska podkreślają, że ich celem jest tworzenie miejsca, do którego ludzie będą chętnie wracać – zarówno jako wolontariusze, spacerowicze, jak i przyszli opiekunowie adoptowanych zwierząt. – Chcemy, aby psy, które trafiają do Sosnowic, miały zapewnioną najlepszą możliwą opiekę w czasie oczekiwania na nowy dom – zaznaczają.
Osoby zainteresowane pracą mogą wysłać swoje CV na adres mailowy schroniska: schronisko@golczewo.pl lub dostarczyć je osobiście do siedziby placówki w Sosnowicach (Sosnowice 6, 72-410 Golczewo).













11 komentarzy
Gość schronu. mówi:
lut 27, 2026
o godzinie 11:03
Przecież z tą pożal sie boże pseudo kierownika nie da sie pracować.
Anonim mówi:
lut 26, 2026
o godzinie 18:48
To niech sami zapieprzają za te grosze i na zimnym ,w dupy ciepło kawka gorącą i mozna żyć 8 godzinę szybko zleci. A ludzie za nędzne żugi muszą się tyle narobić i marznąć ,moknąć. Wstydzili by się tak wykorzystywać ludzi.
Anonim mówi:
lut 26, 2026
o godzinie 18:43
Niech każdy powie o swojej rodzinie i osobie ,a nie o kimś ,bo ten co gada na kogoś wcale nie jest lepszy . Nie ma świętych każdy coś za sobą ciągnie,a udaje nie wiadomo kogo.
gosc mówi:
lut 25, 2026
o godzinie 22:29
A rekrutację przeprowadzi pani M.. z ul; Zwycięstwa. Najważniejsza osobistość. Ludzie o sobie tyle nie widzą co ona wie na temat ludzi w Golczewie.
HUBI mówi:
lut 25, 2026
o godzinie 21:50
Wszystko wszystkim,szkoda zwierzaków ale nikt tam nie będze pracował za najniższą krajową.Jeżeli gmina „prowadzi” takie schronisko to też mimo to że jest to pracownik gospodarczy powinna zapewnić godziwe pieniążki za pracę. Nawet po trzech miesiącach pracy jak dostaniesz 100,200 może 300 zł to jest pikuś…
Anonim mówi:
lut 25, 2026
o godzinie 20:40
W Gryficach w zgk też najniższą krajowa przy zamiataniu całego miasta i zbierania syfu po innych,niby to nie gminne albo gminne a w urzędach po 7,8 tys na rękę i kawusia jak coś gminne powinno być normalnie płacone a nie tylko kierowniczki i prezesie duże pieniądze a tyle się znają na narzędziach co kaczka taki kraj papier z kibla i duże zarobki i nic nie wiedzieć a nawet potrafić tylko głupia Gadkimaja
Józek mówi:
lut 25, 2026
o godzinie 18:33
Teraz niechcą ludzie pracować,za najniższą krajową bo co to jest na dzisiejsze ceny jakie mamy ,a tym bardziej na umowy śmieciowki.I bardzo dobrze niech nie pracują niech się w koncu nauczą płacić ludziom jak się należy. Nie daj Boże szpitala czy coś się stanie taki człowiek nie ma nic na zleceniach nawet na leki nie bedzie miał.
Tomasz J. mówi:
lut 25, 2026
o godzinie 18:19
Mógłbym się zgodzić jednak mam zastrzeżenia co do zmianowosci pracy .w tym przypadku widzę tu 3 zmiany po 8 godzin.
Anonim mówi:
lut 26, 2026
o godzinie 16:29
Otóż to. 12 godzin 7 dni w tygodniu? w trudnych warunkach,bo praca jest ciężka,za najniższą krajową?
Anonim mówi:
lut 25, 2026
o godzinie 14:25
Najniższa krajowa chyba to jakieś jaja. Szkoda piesków i kotków .
Anonim mówi:
lut 25, 2026
o godzinie 18:21
☹️ przesadzają .