
Historia jednej z najważniejszych instytucji powojennego Dziwnowa powróciła wczoraj do żywej pamięci mieszkańców. W ramach projektu „Dziwnowskie opowieści – historie, które łączą”, zainicjowanego przez Burmistrza Dziwnowa Łukasza Dziocha i realizowanego przez Stowarzyszenie „Nasz Dziwnów”, odbyło się spotkanie „Spółdzielnia Pracy Rybołówstwa Morskiego Belona w Dziwnowie – spotkanie po 80 latach„.
Belona to nie tylko nazwa spółdzielni. To kutry wychodzące w morze przed świtem, to zapach wędzarni niesiony przez port, to całe rodziny, dla których rytm życia wyznaczały połowy i zmiany na przetwórni. To pokolenie, które przyjechało tu po wojnie do miejsca obcego i zniszczonego, osiedliło się tu i ciężką codzienną pracą tworzyło Dziwnów.

Podczas spotkania przypomniano historię Spółdzielni: jej powstanie, lata świetności i miejsce, jakie zajmowała w gospodarczym i społecznym życiu Dziwnowa. Najcenniejszą częścią spotkania okazały się jednak nie fakty, lecz ludzie. Mieszkańcy dzielili się własnymi wspomnieniami i swoich rodziców. Padały nazwiska szyprów, numery kutrów, opowieści o ciężkiej pracy, o solidarności i o codzienności, której nie znajdzie się w żadnym archiwum. Za te wspomnienia organizatorzy serdecznie dziękują.

W programie znalazła się również tematyka ekologiczna i zrównoważony rozwój rybołówstwa na Bałtyku, bo historia Belony to także opowieść o naszej relacji z morzem, która dziś wymaga od nas odpowiedzialności i troski o to, by kolejne pokolenia również mogły z niego korzystać.

Największe emocje wzbudziła wystawa poświęcona S.P.R.M. „Belona”. Historyczne fotografie okazały się czymś znacznie więcej niż dokumentacją. Wielu przybyłych gości rozpoznało na zdjęciach swoich rodziców, dziadków, znajomych i sąsiadów. Przy planszach tworzyły się spontaniczne grupy, wskazywano palcem twarze sprzed dekad, padały imiona. To był moment, dla którego warto było zorganizować całe to wydarzenie.

W Belonie ryby nie tylko łowiono, ale również je przetwarzano. Dlatego nie mogło zabraknąć akcentu kulinarnego: śledzi, paprykarza i potraw rybnych przygotowanych i serwowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich „Fregata” z Międzywodzia. Smak okazał się równie skutecznym nośnikiem pamięci co fotografia.

„Pielęgnowanie historii naszej gminy to nie jest dodatek do naszej pracy. To nasz obowiązek i mówię to z pełnym przekonaniem, bo jest to dla mnie osobiście bardzo ważne.
Jesteśmy to winni ludziom, którzy po wojnie przyjechali tu z całej Polski, często z niczym, do miejsca, które musieli dopiero nauczyć się nazywać domem. Wychodzili w morze, budowali, pracowali ponad siły i nie robili tego dla siebie. Robili to dla nas. To dzięki nim jesteśmy dziś tu, gdzie jesteśmy. Historia Dziwnowa nie leży w archiwach. Ona leży w domowych albumach, w szufladach, w pamięci naszych mieszkańców. Naszym zadaniem jest po nią sięgnąć, zanim będzie za późno i przekazać ją dalej – podkreśla Burmistrz Dziwnowa Łukasz Dzioch.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, dzięki którym to wydarzenie mogło się odbyć:
• Mieszkańcom Dziwnowa i okolic – za obecność, za wspomnienia i za odwagę dzielenia się nimi publicznie. To Państwo byliście najważniejszą częścią tego spotkania.
• Rodzinom pracowników Belony – za udostępnienie fotografii, dokumentów i pamiątek, bez których wystawa by nie powstała.
• Kołu Gospodyń Wiejskich „Fregata” z Międzywodzia – za znakomite potrawy rybne i za to, że smak stał się częścią tej opowieści.
• Wszystkim prelegentom, wolontariuszom i osobom zaangażowanym w przygotowanie spotkania – za czas, pracę i serce.
Projekt „Dziwnowskie opowieści – historie, które łączą” nie kończy się na Belonie. Przed nami kolejne działania poświęcone powojennej historii naszej małej ojczyzny — i do ich przygotowania potrzebujemy Państwa pomocy.
Mają Państwo w domu zdjęcia, dokumenty, wycinki prasowe, legitymacje, pamiątki po Belonie lub z pierwszych powojennych lat Dziwnowa? Prosimy o kontakt. Materiały zeskanujemy i zwrócić od ręki oryginały zostają u Państwa. Chętnie wysłuchamy też samych wspomnień; również one są dla nas cennym źródłem.
Każda fotografia, na której ktoś rozpozna bliską twarz, jest dla tego projektu i przyszłych pokoleń na wagę złota. Kontakt: Biuro Promocji Gminy Dziwnów (budynek hali sportowej) tel. 539 703 055
Stowarzyszenie Nasz Dziwnów














10 komentarzy
leo mówi:
wrz 15, 2026
o godzinie 8:40
bardzo dobry pomysł , warto to troszkę rozbudować się prosi o stałą ekspozycje
Anonim mówi:
wrz 15, 2026
o godzinie 7:15
A teraz nie ma Belony i wielu innych zakładów, ale jest unia europejska
Anonim mówi:
wrz 15, 2026
o godzinie 10:00
a co ma Unia do komunistycznego kombinatu?
Anonim mówi:
wrz 15, 2026
o godzinie 10:13
A to, że zlikwidowała lub likwiduje wiele. Zaraz nie będzie kutrów i polskiego rybołówstwa. A poza tym komunistyczny Manifest z Ventotene jest fundamentem ideowym unii, która coraz bardziej staje się właśnie komunistycznym kombinatem.
Anonim mówi:
wrz 15, 2026
o godzinie 13:19
Przecież Belona to była padaka i wyłożyła się jeszcze przed przystąpieniem Polski do Unii.
Anonim mówi:
wrz 14, 2026
o godzinie 20:29
Pamiętam zawsze jak beloniary wsiadały do autobusu jak wracaliśmy ze szkoły🐟
Anonim mówi:
wrz 14, 2026
o godzinie 13:42
Retrospekcja i spotkanie starych ludzi.
Anonim mówi:
wrz 14, 2026
o godzinie 17:19
Ciebie też już starość dopada tylko nikt nie chce się z tobą spotykać. Bardzo dobry pomysł. Gratulacje.
Anonim mówi:
wrz 15, 2026
o godzinie 5:15
niedlugo ty bedziesz stary
Anonim mówi:
wrz 15, 2026
o godzinie 9:07
A to jeszcze kilkadziesiąt lat. Pozdrawiam starszych.