Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości stał się faktem. Grupa 44 polityków, w tym 40 posłów, senator oraz 3 europarlamentarzystów opuszcza ugrupowanie w związku z konfliktem dotyczącym wizji partii. Na konferencji prasowej w Sejmie Mateusz Morawiecki zapowiedział, że skupieni wokół niego działacze spróbują dotrzeć do szerokiej grupy wyborców na prawicy. Były premier rzucił oskarżenie w kierunku stronnictwa Jarosława Kaczyńskiego, mówiąc o „niewielkiej, ale głośnej grupie intrygantów”, którzy doprowadzili do rozłamu.

Lider Stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusz Morawiecki poinformował, że jego środowisko skupia obecnie czterdziestu posłów, jednego senatora i trzech europosłów.

Morawiecki zarzucił Prawu i Sprawiedliwości, że nie kontynuuje wcześniej przyjętej strategii nazwanej umownie „strategią dwóch płuc”. Ta koncepcja zakładała próbę dotarcia do jak najszerszego elektoratu prawicowego. Morawiecki optował za tym rozwiązaniem, bo jak mówił „nie brakuje ludzi myślących w różny sposób”.

Nie możemy jednak zgodzić się na to, aby poprzez ultimata czy szantaż strategia jeszcze niedawno uzgodniona wylądowała w koszu – powiedział.

Morawiecki zadeklarował, że jego środowisko chce skoncentrować się na przyszłości i nie zamierza odpowiadać na ataki. Nie odpowiadamy nienawiścią na nienawiść, nie odpowiadamy na większość zaczepek, tych bzdur, kłamstw, które się wylewają z różnych ekranów telewizora – powiedział.