Ratownicy Brzegowej Stacji Ratowniczej w Dziwnowie dołączyli do ogólnopolskiej akcji Cancer Fighters, która w ostatnich dniach poruszyła całą Polskę. Ich przekaz jest krótki, ale bardzo wymowny: „Bo w tej walce nikt nie płynie sam”.
o gest solidarności z osobami zmagającymi się z chorobą nowotworową, ich rodzinami oraz wszystkimi, którzy na co dzień walczą o zdrowie, życie i nadzieję. Ratownicy SAR pokazali, że wsparcie nie kończy się na służbie na morzu. Czasem równie ważny jest symbol, obecność i jasny sygnał: nie jesteście sami.
Akcja Cancer Fighters nabrała ogromnego rozgłosu dzięki internetowej mobilizacji wokół Łatwoganga i Bedoesa 2115. W ramach charytatywnego streamu zebrano ponad 251 mln zł, a licznik wpłat nadal rósł. Środki mają wesprzeć podopiecznych Fundacji Cancer Fighters, która pomaga dzieciom, młodzieży i dorosłym chorującym onkologicznie.
Do tej fali dobra dołączył także Dziwnów. Ratownicy BSR SAR swoim udziałem przypomnieli, że w najtrudniejszych momentach liczy się wspólnota – ta na brzegu, na morzu i w codziennej walce z chorobą.













4 komentarzy
Anonim mówi:
kwi 30, 2026
o godzinie 6:42
akcja ratowników z dupy po czasie teraz to już sobie możecie golić
Anonim mówi:
kwi 28, 2026
o godzinie 14:36
ostryżcie sobie też wzgórki łonowe, oczywiście tzlko wówczas jeżeli wiecie gdzie one są
Anonim mówi:
kwi 28, 2026
o godzinie 22:02
Oho, ktoś tu nie potrafi się bawić. Całą Polska się jednoczy, ale anonim musiał wylać swoje frustracje.
Anonim mówi:
kwi 28, 2026
o godzinie 13:11
Z agresywnym, złośliwym nowotworem raczej się przegrywa…