Polskie Stronnictwo Ludowe ponownie podejmie próbę zniesienia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Zapowiedział to w czwartek, 5 listopada, wicepremier i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Mimo niedawnej porażki w Sejmie ludowcy zamierzają wrócić do projektu, który pozwoliłby samorządowcom ubiegać się o reelekcję bez ograniczenia liczby kadencji.

Deklaracja padła podczas Kongresu Polskiego Samorządu w Warszawie. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że jego ugrupowanie nie zamierza rezygnować z postulatu, który od lat stanowi jeden z ważniejszych elementów programu PSL dotyczącego samorządności. – My tego nie odpuścimy, my tę sprawę doprowadzimy do końca – zapowiedział lider ludowców.

Przypomnijmy, że 22 października Sejm odrzucił przygotowaną przez PSL nowelizację Kodeksu wyborczego, która zakładała likwidację dwukadencyjności. Za przyjęciem ustawy głosowało 213 posłów, przeciw było 215, a dziewięciu wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że propozycja przepadła przy bardzo niewielkiej różnicy głosów. Kosiniak-Kamysz przekonuje, że w kolejnym głosowaniu możliwe będzie uzyskanie większości. Lider PSL liczy przede wszystkim na poparcie ugrupowań tworzących koalicję rządzącą, choć wyraził również nadzieję na głosy ze strony prawicy.

Jak poinformował, po październikowym głosowaniu ludowcy rozpoczęli działania zmierzające do ponownego rozpatrzenia proponowanych zmian. Szansą na ich przeprowadzenie może być również analogiczny projekt przygotowany przez Senat. Powrót do prac nad zniesieniem dwukadencyjności poparł także premier Donald Tusk.

Co zniesienie dwukadencyjności oznaczałoby dla powiatu kamieńskiego?

W powiecie kamieńskim zmiana przepisów otworzyłaby drogę do ponownego kandydowania aż pięciu obecnym samorządowcom. Mateusz Bobek, burmistrz Międzyzdrojów, Radosław Drozdowicz, wójt gminy Świerzno, Maciej Zieliński, burmistrz Golczewa, Ewa Grzybowska, burmistrz Wolina, oraz Stanisław Kuryłło, burmistrz Kamienia Pomorskiego, sprawują swoje funkcje od 2018 roku i zostali ponownie wybrani w 2024 roku. Zgodnie z obecnymi przepisami nie będą mogli ubiegać się o trzecią kadencję w swoich gminach w wyborach samorządowych w 2029 roku. Gdyby jednak PSL doprowadziło do zniesienia dwukadencyjności, cała piątka mogłaby ponownie wystartować w wyborach. O tym, czy nadal sprawowaliby swoje funkcje, zdecydowaliby już mieszkańcy przy urnach wyborczych.