
Od wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem, która wywindowała ceny ropy, mówi się o tym, czy i jak rząd może ulżyć Polakom tankującym na stacjach. Według szefa rządu są sygnały, które każą przypuszczać, że na Bliskim Wschodzie dojdzie do intensyfikacji działań wojskowych.
– Ja muszę być bardzo czujny. Nie wiemy, co się wydarzy za pięć dni i za dwa tygodnie. I dlatego te stosunkowo skromne narzędzia działania, czyli to, co można zrobić z marżą, akcyzą, podatkiem VAT, musimy zachować na tę najczarniejszą godzinę, bo ona, niestety, może lada chwila nastąpić – stwierdził Donald Tusk.
W piątek na obniżenie podatku VAT na paliwa z 21 do 10 proc. zdecydował się rząd w Hiszpanii. A we Włoszech 87 procent stacji benzynowych obniżyło ceny paliw po wejściu w życie rządowego dekretu, którego celem jest zahamowanie podwyżek, notowanych od początku wojny na Bliskim Wschodzie.
We Francji natomiast rząd nadal wyklucza obniżenie podatków na paliwa, by złagodzić wzrost cen benzyny. Francuskie partie lewicowe apelują o wsparcie najbardziej potrzebujących. Jednak rzeczniczka rządu Maud Bregeon oświadczyła pod koniec tygodnia, że scenariusz obniżenia podatku na paliwa obecnie nie jest przewidywany.
W Polsce doszło w niedalekiej przeszłości do obniżenia podatku na paliwa. Stało się to w pandemii COVID-19 i w początkach kryzysu energetycznego. W grudniu 2021 r. rząd PiS, w ramach tarczy antyinflacyjnej, wprowadził obniżki stawek podatków akcyzowych do minimalnych poziomów europejskich. Od lutego 2022 r. obniżył stawkę podatku VAT z 23 do 8 proc. dla paliw silnikowych. Zawieszono też wtedy podatek od sprzedaży detalicznej dla paliw samochodowych. Obniżona stawka podatku VAT na paliwa obowiązywała przez niemal cały 2022 r.











