
Gdy wielu Polaków myślało już o majówce, grillu i długim weekendzie, w Warszawie zapadła decyzja, która może odbić się na cenach najpopularniejszej elektroniki. 30 kwietnia ministra kultury Marta Cienkowska podpisała nowelizację rozporządzenia dotyczącego opłat reprograficznych. To pierwsza tak duża aktualizacja tego systemu od lat.
Resort przekonuje, że to nie nowy podatek, ale rekompensata dla twórców. Krytycy mówią wprost: dla klientów może to oznaczać droższe smartfony, laptopy, tablety i telewizory. Nowe przepisy nie zaczną obowiązywać natychmiast. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego informuje, że rozporządzenie wejdzie w życie po 6 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że opłata nie jest jeszcze pobierana od klientów, ale kierunek zmian został już przesądzony.
Na liście urządzeń objętych opłatą znajdą się m.in. telefony komórkowe z wbudowaną pamięcią, smartfony i tablety z pamięcią od 32 GB, komputery stacjonarne, laptopy, telewizory, dekodery oraz cyfrowe odtwarzacze audio i wideo z pamięcią lub funkcją nagrywania. W przypadku najpopularniejszych urządzeń opłata ma wynieść 1 proc. ceny netto sprzedaży.
Rząd tłumaczy, że chodzi o dostosowanie przepisów do XXI wieku. Dotychczasowy katalog „czystych nośników” nadal obejmował sprzęty takie jak kasety VHS, faksy czy nagrywarki DVD, a nie obejmował wielu urządzeń, z których dziś faktycznie korzystają miliony osób. Opłata reprograficzna ma być rekompensatą dla twórców za legalne kopiowanie utworów na własny użytek.
Ministerstwo podkreśla, że opłatę formalnie mają ponosić producenci i importerzy sprzętu, a pieniądze nie mają trafiać do budżetu państwa, lecz do twórców za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania. Problem w tym, że dodatkowy koszt dla firm może zostać wkalkulowany w cenę urządzeń. W praktyce może więc zapłacić zwykły klient, kupujący telefon, laptop albo telewizor.














5 komentarzy
Anonim mówi:
maj 4, 2026
o godzinie 20:19
👎👎👎👎👎👎
Anonim mówi:
maj 4, 2026
o godzinie 20:01
ja tam bez smartfona mogę się obejść
Anonim mówi:
maj 4, 2026
o godzinie 19:45
Pojebało ich i to równo ,moze od kazdego srania niech wprowadzą 1 % podatku,ktoś pójdzie 3 razy do kibla i 3 % podatku zapłaci 😅😅😅
Anonim mówi:
maj 4, 2026
o godzinie 21:31
polak jest taki chytry ze nawet gowno potrafi zjesc
Anonim mówi:
maj 4, 2026
o godzinie 19:41
koniec świata, zdradzeni o świcie. na świecie bomby ludziom na głowę spadają, nie mają co jeść, a Polakowi podstępem opłatę podnieśli od smartfona i trzeba bić na alarm