1 lipca zaczyna funkcjonować Centralny Rejestr Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych. Wszystkie umowy będą publikowane w jednym miejscu, a zawarte w nich dane staną się ogólnodostępne. Centralny Rejestr Umów obejmie też Samodzielne Publiczne Zakłady Opieki Zdrowotnej.

Na wejście w życie rejestru zwrócił w ub. tygodniu uwagę premier Donald Tusk, kiedy podczas konferencji prasowej odniósł się do sprawy Warszawskiego Szpitala Południowego. Według portalu Zero.pl lekarz Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w tej placówce, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w zeszłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

Szef rządu powiedział, że poza przygotowanymi przez resort zdrowia przepisami, które mają pozwolić na powiązanie informacji o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia z numerem PESEL lub numerem wykonywania zawodu, w monitorowaniu płac pomoże również właśnie centralny rejestr umów.

– W lipcu wchodzi ustawa, dzięki której będzie można kontrolować zarobki w SPZOZ-ach (Samodzielnych Publicznych Zakładach Opieki Zdrowotnej – red.) – podkreślił premier.

Regulacja nie obejmuje szpitali, które są spółkami, nawet jeśli 100 procent udziałów w spółce należy do samorządu czy administracji rządowej, bo spółki nie podlegają pod ustawę o finansach publicznych.