Właściciele samochodów mają już tylko kilka dni, by wypełnić obowiązek związany z opłatą abonamentu RTV za radio w pojeździe. Kontrolerzy Poczty Polskiej rozpoczną wkrótce sprawdzanie pojazdów i dokumentowanie obecności odbiorników radiowych za pomocą zdjęć – ich celem jest wykrywanie aut, w których ktoś korzysta z radia bez uiszczonej opłaty.

Z obowiązku opłacenia abonamentu RTV za radio w samochodzie nie zwalnia fakt, że kierowca płaci już abonament za radio lub telewizor w domu. Nowe rozporządzenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji określa, że miesięczna stawka za radio w aucie w 2026 r. wynosi 9,50 zł, co daje 114 zł rocznie. Przy wcześniejszej zapłacie za cały rok można otrzymać zniżkę 10% i zapłacić ok. 102,60 zł.

Już za kilka dni kontrolerzy zaczną fotografować samochody, dokumentując obecność radioodbiorników widocznych przez szyby. Takie zdjęcie z numerem rejestracyjnym stanowi dowód posiadania radia w aucie i może być podstawą do naliczenia opłaty oraz ewentualnej kary.

Termin obowiązkowej zapłaty abonamentu upływa wkrótce – kierowcy muszą uregulować opłatę w ustawowym terminie, by uniknąć sankcji. Brak opłaty może skutkować karą finansową oraz rozpoczęciem postępowania egzekucyjnego, włącznie z zajęciem środków z konta osobistego, wynagrodzenia czy emerytury. Opłata abonamentowa dotyczy właścicieli pojazdów z zarejestrowanym odbiornikiem radiowym. W przypadku aut firmowych obowiązek spoczywa na przedsiębiorstwie, natomiast osoby prywatne, które już płacą abonament RTV za radio w domu, nie muszą płacić osobnej opłaty za to radio w prywatnym aucie – pod warunkiem, że jest to jedyny odbiornik radiowy w gospodarstwie domowym.