
Nieświeże jedzenie, brudna kuchnia, podejrzany zapach albo produkty, które mogą zagrażać zdrowiu? Klienci nie muszą już szukać numeru telefonu do sanepidu ani przedzierać się przez urzędowe formularze. Prośbę o interwencję można przesłać bezpośrednio przez aplikację mObywatel. To prawdziwy czarny dzień dla restauracji, barów i sklepów, które nie przestrzegają podstawowych zasad higieny. Wystarczy telefon, aby szybko poinformować Państwową Inspekcję Sanitarną o zauważonych nieprawidłowościach.
Nowa funkcja w aplikacji mObywatel pozwala zgłaszać miejsca lub produkty, które mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa klientów. Może chodzić między innymi o podejrzenie sprzedaży zepsutej żywności, niewłaściwe przechowywanie produktów, rażący brud czy inne sytuacje wymagające sprawdzenia przez inspektorów. Zgłoszenie można przygotować bezpośrednio w telefonie – bez korzystania z przeglądarki internetowej i bez szukania odpowiedniego formularza. Informacja przesłana za pośrednictwem aplikacji trafia do Państwowej Inspekcji Sanitarnej tak samo jak zgłoszenie złożone przez platformę e-Sanepid.
Nowe rozwiązanie zdecydowanie ułatwia klientom reagowanie w sytuacjach, w których zauważą coś niepokojącego. Dla uczciwych restauratorów, którzy dbają o czystość i jakość produktów, nie powinno to stanowić problemu. Gorzej z lokalami, w których higiena schodzi na dalszy plan. Do tej pory część klientów mogła zrezygnować ze zgłoszenia, uznając całą procedurę za zbyt skomplikowaną lub czasochłonną. Teraz droga od zauważenia nieprawidłowości do poinformowania sanepidu została znacznie skrócona.

















22 komentarzy
Anonim mówi:
lip 31, 2026
o godzinie 8:46
Czas wprowadzić bojkot na gastronomię i spokój będzie jak się pozamykają.
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 14:49
Ja np jak chcę się wyczyścić to jem w Pobierowo na Grunwaldzkiej ,mam wtedy takie sranie że jakbym pojechał na front wojny Ukraińsko Rosyjskiej to bym zagazowal jednych i drugich
jolka mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 13:51
pies to niech siedzi w budzie
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 12:54
Ja ostatnio dostałem tak stary kebab w Dziwnówku że szok
git mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 12:52
a co, do tej pory należało mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej żeby zgłosić byle bzdurę? co za pierniczenie, przyjechała Bożenka z Wąchocka stała w kolejce po flądrę 30 min a tu masz , co za ciul, ale przyciął na frytkach.- No dobra zjem i narobię trochę gnoju , kurcze ale co na busa?, w środku sezonu jechać do Kamienia donieść? nie Bożena wyciąga szajsunga , mówi
’ ok google” zadzwoń do sanepidu w Kamieniu BEZ KLIKANIA BOŻENKA OPOWIADA JAK TO SIĘ ZATRUŁA NOO I W OGÓLE SMARZALNIA POD KULAWYM JAZGAREM TO SYF BO MEWY LATAJĄ :) M-OBYWATEL? BOŻENA NIE ZNA. Tak było , jest i będzie
Gość mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 10:29
No to teraz się dopiero zacznie. Ale może i dobrze bo z tą higieną w punktach gastronomicznych to jest naprawdę gruby temat. Sam ostatnio goszcząc w pewnym lokalu zauważyłem jak kelnerka ścierała stoliki gołą ręką poczym przecierałam sobie twarz i za chwilę tą samą gołą ręką wyciągała kostki lodu i wrzucała bezpośrednio do kielichów w kturych to przygotowywała akurat drinki. Nie no, smacznego wszystkim życzę. Pozdrawiam
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 17:19
W punkt!
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 10:27
W restauracjach, czy barach to strach jeść obrzydliwe surówki mieszają gołymi łapami nie nakładają rękawiczek, żarcie odmrazane, olej stary przesadzają przez sitka ryby są odmrazane itd…. wolę w domu jeść nigdy po knajpach.Sanepid powinien czepać te tereny nadmorskie.
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 10:21
Drżyj konkurencjo
Ale będzie zabawa w skarżenie
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 10:19
Znajomy rodziny prowadzi gastro w Międzyzdrojach. Co roku z uśmiechem powtarza, że od lat zawija „g… w papierek” i sprzedaje za ciężką kasę. Zaznacza przy tym, iż wcale go to nie wzrusza bo nie musi dbać o klienta, jak w dużych aglomeracjach miejskich. Turystów tyle się przewija po promenadzie, że i tak co któryś do niego trafi i zje. Bez względu na g..ne żarcie i fatalną opinię. W tym biznesie liczy się tylko przemiał, nic więcej.
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 18:14
To racja, takie tłumy, że klient może być jednorazowy.
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 9:10
o! to świetny sposób na wymuszenie darmowego obiadu na wybrzeżu xD już od wejścia krzyczę „oho, czuje stary olej xD „
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 10:29
Typowa reakcja polaczka.
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 18:09
Ciebie zrobił jakiś czerwonoarmista?
Anonim mówi:
sie 1, 2026
o godzinie 10:33
Nie ten czas gamoniu.
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 8:51
Coraz czystszy proceder i łamanie przepisów sanitarnych to psy przy stolikach w punktach gastronomicznych i w dyskontach spożywczych. Pytam się gdzie jest sanepid???
Kaczor mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 10:54
to następnym razem zrób fot. i niezwłocznie poinformuj ten sanepid.
Sanepid nie pracuje w dyskontach cały czas i nie siedzi przy stolikach (cały czas)
jejku nie chciał bym tak mądrego/ej partnera/ki.
musisz być naprawdę zero oleju w mózgu….
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 13:05
spróbuj zwrócić uwagę klientowi że ma zabrać psa ze stolika to od razu cię wyzwie i opinia na googlach , że złe jedzenie że personel niegrzeczny . ludzi z tymi psami to już po.. liło, ja rozumiem pies ale ma mieć swoje miejsce
P mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 14:25
Wolę oglądać psy leżące przy stolikach niż zapoconych, śmierdzących
grubasów bez koszulek. Może na to warto zwrócić uwagę.
Anonim mówi:
lip 30, 2026
o godzinie 21:05
Tylko jest jeden szczegół. Bar czy sklep spożywczy jest wyłącznie do użytku dla ludzi ,a nie psów. Dzisiaj jeden przyjdzie z psem, a jutro może następny z kozą lub krową?
Anonim mówi:
sie 1, 2026
o godzinie 10:34
No i?
ola mówi:
lip 31, 2026
o godzinie 10:44
i na ulicy też