
Przez lata jej historia pozostawała niemal zapomniana. Dziś Alice Lesser ponownie staje się częścią historii Wisełki. W niedzielę, 9 sierpnia, odsłonięto tablicę poświęconą kobiecie, która w czasach nazistowskich prześladowań odmówiła rozwodu ze swoim żydowskim mężem. Za wierność własnym przekonaniom zapłaciła utratą wolności i pobytem w obozie koncentracyjnym Ravensbrück.
Alice Lesser przed wybuchem II wojny światowej mieszkała w Wisełce. To właśnie z tą niewielką miejscowością związana była część jej życia, zanim nazistowska polityka rasowa brutalnie wkroczyła w jej osobistą historię. W 1939 roku została deportowana do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Powodem represji była jej odmowa rozwodu z żydowskim mężem.
W czasach, kiedy państwo próbowało decydować nie tylko o życiu, ale również o najbardziej osobistych relacjach między ludźmi, Alice Lesser dokonała własnego wyboru. Nie wyrzekła się człowieka, z którym dzieliła życie. Nie podporządkowała się żądaniu wynikającemu z nazistowskiej ideologii.

Za tę decyzję zapłaciła bardzo wysoką cenę
Lesser przeżyła pobyt w Ravensbrück i doczekała wyzwolenia obozu w 1945 roku. Po wojnie próbowała rozpocząć życie na nowo. W 1948 roku wyemigrowała do Brazylii i zamieszkała w Araruama. Zmarła w 1970 roku. Po wielu dekadach pamięć o niej wróciła do Wisełki. W niedzielę w miejscowej Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej Alice Lesser. To nie tylko przypomnienie jednej z tragicznych historii II wojny światowej, ale przede wszystkim symboliczne przywrócenie konkretnej osoby lokalnej pamięci.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele samorządu, świata nauki, kultury oraz organizacji społecznych z Polski i Niemiec. Powiat Kamieński reprezentował wicestarosta Krzysztof Kronenberg. Obecni byli także radny Rady Powiatu w Kamieniu Pomorskim Eugeniusz Jasiewicz, burmistrz senior Polic Władysław Diakun, prof. Kazimierz Kozłowski z Uniwersytetu Szczecińskiego, Israel Kopp reprezentujący Stowarzyszenie Na Rzecz Współpracy Chrześcijańsko-Żydowskiej Mecklenburg-Vorpommern, Klaus Knüpffer z Poczdamu, Róża Król – przewodnicząca szczecińskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, aktorka Adrianna Góralska oraz Stanisław Szneider.













6 komentarzy
Anonim mówi:
sie 12, 2026
o godzinie 10:57
Uczczono dobrego człowieka , który w strasznych czasach wybrał bliską rodzinę narażając się na śmierć z rąk rodaków. Jak znam życie i swoich rodaków pewnie niewielu postąpiło by podobnie.
MHDL mówi:
sie 12, 2026
o godzinie 8:48
Tu nie chodzi o naród ale przysięgę małżeńską,wierność „że cię nie opuszczę” w zdrowiu i chorodie…
Anonim mówi:
sie 11, 2026
o godzinie 17:40
Jak najdalej od nich. To wredny i podstępny naród te fryce.
?????????????????? mówi:
sie 11, 2026
o godzinie 17:16
a ile takich było, tysiące, śmieszny jest ten powiat
Anna S. mówi:
sie 11, 2026
o godzinie 13:45
Nie mam nic do tej kobiety, swoje przeżyła. Ale podlizywanie się Niemcom jest straszne. Jeszcze trochę i okaże się, że Niemcy nie popierali NSDAP w 99,9 % tylko byli ofiarami faszyzmu a II wojnę to wywołali Polacy. Tutaj w powiecie kamieńskim było dużo robotników przymusowych. Ciężko pracowali dla III Rzeszy, chorowali, umierali. Jest chociaż jedna tablica dla ich pamięci ?
Anonim mówi:
sie 11, 2026
o godzinie 16:39
takie lizydupy i proniemieckie parobki