Kupujesz smartfon, tablet albo komputer? Od listopada obejmie je nowa opłata
sie 23, 2026 • 09:45 12 komentarzy
Od 13 listopada 2026 roku zmieni się lista urządzeń objętych tzw. opłatą reprograficzną. Po raz pierwszy znajdą się na niej powszechnie używane smartfony, tablety i komputery. W przypadku tych urządzeń stawka wyniesie 1 proc. ceny netto sprzedaży. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do resortu kultury z wątpliwościami, ale ministerstwo nie zamierza obecnie zmieniać wysokości opłaty.
Opłata reprograficzna nie jest nowym mechanizmem. W Polsce funkcjonuje od 1994 roku i ma stanowić rekompensatę dla twórców za możliwość kopiowania utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego. Problem w tym, że lista objętych nią urządzeń przez lata nie nadążała za technologią. Nadal znajdowały się na niej rozwiązania kojarzące się bardziej z kasetami i nagrywarkami niż ze współczesną elektroniką. Teraz lista została gruntownie zmieniona.
Smartfony od 32 GB z opłatą 1 procent
Zgodnie z podpisanym rozporządzeniem opłata w wysokości 1 proc. ceny netto sprzedaży obejmie m.in. telefony komórkowe z wbudowaną pamięcią, w tym smartfony, jeśli posiadają co najmniej 32 GB pamięci. Taką samą 1-procentową stawką objęte zostaną tablety z pamięcią od 32 GB oraz komputery stacjonarne i przenośne. Nowe rozporządzenie obejmuje także szereg innych współczesnych urządzeń i nośników.
Co ważne, formalnie opłaty nie wpłaca do organizacji zbiorowego zarządzania klient kupujący telefon w sklepie. Obowiązek jej uiszczania ciąży na producentach i importerach określonych urządzeń. To, czy i w jakim stopniu koszt zostanie uwzględniony przez sprzedawców w detalicznych cenach urządzeń, będzie zależało od polityki cenowej firm i sytuacji rynkowej.
Nowym przepisom przyjrzał się Rzecznik Praw Obywatelskich. Do Biura RPO zaczęły wpływać skargi obywateli, którzy kwestionowali zasadność pobierania 1-procentowej opłaty od nowoczesnej elektroniki. Jednym z argumentów było to, że konsumenci coraz częściej korzystają z legalnych serwisów streamingowych i płacą abonamenty za dostęp do muzyki, filmów czy innych treści. Zdaniem części zgłaszających może więc dochodzić do sytuacji, w której użytkownik płaci za legalny dostęp do treści, a równocześnie w systemie funkcjonuje rekompensata związana z możliwością ich kopiowania na użytek prywatny. RPO zwrócił się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o odniesienie się do tych wątpliwości i rozważenie wysokości opłaty.
Od kiedy nowe zasady?
Nowelizacja rozporządzenia została podpisana 30 kwietnia. Przewidziano sześciomiesięczny okres pomiędzy jej ogłoszeniem a rozpoczęciem obowiązywania nowych zasad. Nowa lista urządzeń oraz stawek zacznie obowiązywać 13 listopada 2026 roku. Oznacza to, że od połowy listopada smartfon z pamięcią co najmniej 32 GB, tablet czy komputer znajdą się w katalogu urządzeń objętych opłatą reprograficzną. W ich przypadku będzie ona wynosiła 1 proc. ceny netto sprzedaży. Resort kultury podkreśla przy tym, że opłata reprograficzna nie jest podatkiem, ponieważ uzyskane w ten sposób pieniądze nie trafiają do budżetu państwa ani samorządów. Mechanizm ma rekompensować twórcom korzystanie z ich utworów w ramach dozwolonego użytku prywatnego.













12 komentarzy
Anonim mówi:
sie 24, 2026
o godzinie 10:40
Wystarczy nie kupować z Polski
Anonim mówi:
sie 24, 2026
o godzinie 6:10
Czyli mówiąc prościej każdy jeden telefon bez wyjątku będzie objęty tym podatkiem 🤦🏻♀️
Do pojemności 32GB 🤣🤣🤣
teraz tyle samo oprogramowanie systemowe zajmuje pamięci.
Dramat i wstyd…
Anonim mówi:
sie 23, 2026
o godzinie 22:52
danke! tak czekaliśmy na jakieś podwyżki
Anonim mówi:
sie 23, 2026
o godzinie 16:18
Ta oplata byla tylko sie nazywala ZAikS.
Anonim mówi:
sie 23, 2026
o godzinie 16:15
Krakowska policja zamawia ponad 300 tys. butelek bez kaucji, bo ich zwrot oznaczałby „problemy logistyczne i kosztowe”. Tymczasem zwykły Polak ma przy kasie płacić kaucję, a potem tarmosić wory z butelkami do automatu, żeby odzyskać własne pieniądze.
Gdy obowiązek dotyczy obywatela, nazywają go ekologią. Gdy staje się niewygodny dla państwowej instytucji, nagle pojawia się problem kosztów i logistyki. Tak właśnie wygląda ten cały Zielony „Ład” – kolejny zielony wał.
Gang mówi:
sie 24, 2026
o godzinie 9:26
Chcieliście Tuska macie Tuska i podwyżki
Anonim mówi:
sie 23, 2026
o godzinie 14:20
Danke Donald 🇩🇪👍
Anonim mówi:
sie 23, 2026
o godzinie 14:02
Nieudolni, zadłużają kraj w rekordowym tempie, kończą się pieniądze to nowe daniny wprowadzają żeby drenować społeczeństwo. Swoich uśmiechniętych wyborców niech drenują ale nie prawdziwych Polaków.
981 mówi:
sie 23, 2026
o godzinie 13:38
i co uśmiechnięci na te nowy podatek
Anonim mówi:
sie 23, 2026
o godzinie 12:18
Państwo jak Żeleński. Tylko dej, dej dej.
Woliniak mówi:
sie 23, 2026
o godzinie 11:18
Łatwiej drenować kieszeń podatnika, czyli nas. W zamian tworzyć strategiczne inwestycję typu. -Port kontenerowy w Świnoujściu
– CPK
-Zamrożenie projektu samochodu elektrycznego IZERA.
– Inwestycje wodne na Odrze i retencja.
Jest to, tylko parę przykładów nieudaczności w działania tego rządu. Przynoszące nieodwracalne szkody Polsce.
Deficyt budżetu państwa po siedmiu miesiącach 2026 roku przekroczyła 141 mld zł. Polska, pierwszy raz w historii, przekroczyła konstytucyjny limit zadłużenia ( 60%długu do PKB); mierzony metodą unijną.
Anonim mówi:
sie 23, 2026
o godzinie 10:53
Usmiech urwa :) wiadomo, ze od kazdego telefonu będzie oplata, bo kto kupuje jakieś trupy z 32 gb pamieci, to nawet chyba juz takich nie produkują. Banda pierdolon ch złodziei, no ale glupi jesteście tak samo jak te ministry, co im AI pisze kwity i ustawy.