Choć 6 stycznia kojarzy się przede wszystkim z Orszakiem Trzech Króli, w Dziwnowie święto miało także wyjątkowo… lodowy wymiar. Członkowie grupy Dziwnowskie MORSY postanowili uczcić ten dzień królewskim morsowaniem w wodach Bałtyku.

Przy temperaturze około –3°C w powietrzu i 0°C w wodzie śmiałkowie udowodnili, że zimno to – jak sami mówią – tylko stan umysłu. Wspólna kąpiel odbyła się w radosnej atmosferze, a na głowach morsów nie zabrakło symbolicznych królewskich koron, które doskonale wpisały się w charakter Święta Trzech Króli.

Uczestnikom dopisywały humory, a na twarzach nie schodziły uśmiechy. Była pozytywna energia, wzajemne wsparcie i oczywiście obowiązkowa, lodowata kąpiel z przytupem. Dla wielu to nie tylko hartowanie ciała, ale także doskonały sposób na integrację i aktywne spędzanie czasu nad morzem – niezależnie od pory roku.

– Tak właśnie świętuje się Trzech Króli: na zdrowo, na wesoło i na mroźno – podkreślają organizatorzy wydarzenia, dziękując wszystkim, którzy zdecydowali się spędzić ten dzień razem z nimi.

Królewskie morsowanie w Dziwnowie po raz kolejny pokazało, że zimowe kąpiele mają w regionie wielu entuzjastów, a morsy nie zwalniają tempa, zapraszając już dziś na kolejne wspólne, mroźne przygody nad Bałtykiem.

Fot. Mishu Art