
Kradzież telefonu wartego kilka tysięcy złotych, zaatakowanie innej kobiety i posiadanie marihuany – takie zarzuty usłyszała obywatelka Niemiec zatrzymana przez policjantów w Międzyzdrojach. Wszystko wydarzyło się jednego dnia – 15 sierpnia.
Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta przebywająca w jednym z lokali przy Promenadzie Gwiazd w Międzyzdrojach miała ukraść telefon komórkowy o wartości około 4700 złotych.
Na tym jednak nie koniec. Tego samego dnia przy ulicy Bohaterów Warszawy kobieta miała zaatakować inną kobietę, powodując u niej obrażenia ciała.
Podczas prowadzonych czynności policjanci znaleźli przy zatrzymanej również susz roślinny. Badanie potwierdziło, że była to marihuana.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie obywatelce Niemiec zarzutów dotyczących kradzieży, spowodowania obrażeń ciała oraz posiadania środka odurzającego.
Za zarzucane czyny kobiecie grozi do 5 lat pozbawienia wolności. O jej dalszym losie zdecyduje sąd.













10 komentarzy
Anonim mówi:
sie 20, 2026
o godzinie 14:50
Nikt normalny i ustawiony do Polski z Niemiec bez ważnego powodu nie przyjeżdża.
Anonim mówi:
sie 18, 2026
o godzinie 19:25
Wstydziła by się chodzić i krasć ,chyba jaszcze mordy nikt porządnie jej nie obił i łap nie połamał złodziejskich.
JJ mówi:
sie 18, 2026
o godzinie 19:18
To Niemka więc skąd mogła wiedzieć jakie prawo obowiązuje w Polsce? Powinna dostać co najwyżej dozór tym bardziej że nie zrobiła czegoś mega szkodliwego społecznie.. to od tej przeklętej marihuany postradała zmysły. Ta cholerna roślina powoduje agresję i jest to kolejny z setek tysięcy przykładów na śmiertelną szkodliwość tego okropnego narkotyku, a mogła palić papierosy jak każdy normalny szanujący się człowiek.. wstyd!
Anonim mówi:
sie 18, 2026
o godzinie 18:59
Niemka? A gdzie sie urodzila?
gość mówi:
sie 18, 2026
o godzinie 20:50
Na wschodzie.
Marta mówi:
sie 18, 2026
o godzinie 12:10
To prawda, do polski wcale nie przyjeżdża elita. To zwykłe socjale lub pracownicy fizyczni nisko opłacani, w większości z polskimi korzeniami. Wyjechali za czasów funkcjonowania PGR-ów, więc mentalność tamtych lat siedzi jeszcze w głowie. To widać jak się zachowują w hotelach, pensjonatach, wynajętych apartamentach, sklepach…..
Anonim mówi:
sie 18, 2026
o godzinie 14:59
A ja zauważyłam, że do supermarketów przyjeżdżają często ludzie na rejestracjach niemieckich mówiący po ukraińsku.
gosc mówi:
sie 18, 2026
o godzinie 20:53
Tak bo dziś z Niemczech rozmawia się po turecku lub ukraińsku.
Anonim mówi:
sie 20, 2026
o godzinie 19:18
Naprawdę? W telewizji ci to powiedzieli?
Anonim mówi:
sie 18, 2026
o godzinie 10:47
No tak, bo do Polski z Niemiec przyjeżdżają ci, którzy mają polskie korzenie, albo małe dochody, często bezrobotni, żyjący z dotacji socjalnych. Jedni wspominają stare czasy, ani drudzy myślą, że w Polsce jest wszystko tanie…..