
Kradzież telefonu wartego kilka tysięcy złotych, zaatakowanie innej kobiety i posiadanie marihuany – takie zarzuty usłyszała obywatelka Niemiec zatrzymana przez policjantów w Międzyzdrojach. Wszystko wydarzyło się jednego dnia – 15 sierpnia.
Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta przebywająca w jednym z lokali przy Promenadzie Gwiazd w Międzyzdrojach miała ukraść telefon komórkowy o wartości około 4700 złotych.
Na tym jednak nie koniec. Tego samego dnia przy ulicy Bohaterów Warszawy kobieta miała zaatakować inną kobietę, powodując u niej obrażenia ciała.
Podczas prowadzonych czynności policjanci znaleźli przy zatrzymanej również susz roślinny. Badanie potwierdziło, że była to marihuana.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie obywatelce Niemiec zarzutów dotyczących kradzieży, spowodowania obrażeń ciała oraz posiadania środka odurzającego.
Za zarzucane czyny kobiecie grozi do 5 lat pozbawienia wolności. O jej dalszym losie zdecyduje sąd.













