
Dziś w 8 Batalionie Saperów Marynarki Wojennej w Dziwnowie odbyła się uroczystość przekazania obowiązków służbowych Dowódcy Garnizonu, Dowódcy 8 Kołobrzeskiego Batalionu Saperów MW kmdr por. Waldemara Przygody.
Na placu apelowym w rytmie wojskowego ceremoniału, zgromadzili się żołnierze, pracownicy resortu obrony, zaproszeni goście oraz przedstawiciele lokalnej społeczności.

W swoim pożegnalnym wystąpieniu dowódca dziękując za lata współpracy, lojalność i gotowość do wykonywania najtrudniejszych zadań podkreślił, że sukcesy jednostki były zawsze wynikiem pracy zespołowej, a siła wojska tkwi w ludziach – ich charakterze, umiejętnościach i wzajemnym wsparciu.

Uroczystość pożegnania miała podniosły, a zarazem głęboko osobisty charakter. Był to moment podsumowania odpowiedzialnej i pełnej zaangażowania służby na rzecz bezpieczeństwa, gotowości bojowej oraz rozwoju naszej jednostki.

– Dziękujemy za profesjonalizm, dowództwo oparte na wartościach wojskowych, troskę o żołnierzy i pracowników oraz wkład w budowanie wizerunku 8 Batalionu Saperów MW – mówią członkowie Klubu 8 Batalionu Saperów Marynarki Wojennej w Dziwnowie.

Do chwili wyznaczenia nowego etatowego dowódcy, obowiązki będzie pełnił dotychczasowy zastępca dowódcy kmdr ppor. Marek Żarnowski.

Źródło:
Klub 8 Batalionu Saperów MW w Dziwnowie












6 komentarzy
egon mówi:
lut 2, 2026
o godzinie 9:53
Ale z jakiego powodu odchodzi? Emerytura, awans , czy jakaś wpadka ?
Anonim mówi:
sty 31, 2026
o godzinie 17:40
Służyłem w 1401Dziwnow
Anonim mówi:
sty 31, 2026
o godzinie 13:31
Częsta zmiana dowódcy to nic dobrego.
Anonim mówi:
sty 31, 2026
o godzinie 17:49
Jaka częsta? Przygoda był ładnych parę lat dowócą.
staly forumowicz mówi:
sty 31, 2026
o godzinie 9:27
Patrze na plac, apelowy i na ta przyschnieta zimowa trawe. Jak bylem w wojsku w Dziwnowie na placu, apelowym nie moglo rosnac zadne zdzblo trawy. Co trawka wyrastala byla na biezaco usuwana. Nie wiem jakie teraz sa przepisy odnosnie placow, apelowych w jednostkach wojskowych. Za moich czasow nie mozna bylo ot tak sobie nawet przejsc, przez plac, apelowy. Grozilo to kara. Nie byla to kara duza ale, jednak, kara i w aktach juz byla.
Mieszkaniec mówi:
sty 31, 2026
o godzinie 8:18
Koszmar co za obłuda