
To miała być zwykła chwila postoju. Tymczasem dla wielu kierowców w Kamieniu Pomorskim przejazd kolejowy stał się prawdziwą próbą cierpliwości. Zamiast krótkiego oczekiwania – nawet 20 minut stania pod zamkniętymi rogatkami!
Chodzi o przejazd w rejonie stacji kolejowej w Kamień Pomorski, gdzie – jak relacjonują mieszkańcy – sytuacja powtarza się niemal codziennie, zwłaszcza po godzinie 10. – Na nadjeżdżający pociąg trzeba odczekać dobrych kilka minut. Kiedy skład wreszcie dojedzie na miejsce, szlabany się nie podnoszą. Stoimy dalej. Podróżni wysiadają, wsiadają, załoga robi swoje, a my dalej czekamy. Łącznie nawet 20 minut! – irytuje się jeden z kierowców.
Jak opisują mieszkańcy, rogatki opuszczane są odpowiednio wcześniej. To jednak dopiero początek. Po wjeździe pociągu na stację przejazd wciąż pozostaje zamknięty – aż do momentu, gdy skład zakończy wszystkie czynności i odjedzie. Efekt? Tworzą się kolejki samochodów, kierowcy nerwowo zawracają, aby ominąć całe zdarzenie.
Nie ma wątpliwości, że bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych jest priorytetem. Lepiej poczekać niż ryzykować tragedię. Jednak mieszkańcy pytają: czy naprawdę konieczne jest zamykanie przejazdu na tak długo – również podczas postoju pociągu na stacji? Coraz częściej słychać głosy o konieczności interwencji i rozmów z zarządcą infrastruktury. Kierowcy oczekują wyjaśnień i – jeśli to możliwe – skrócenia czasu zamknięcia przejazdu. Zwróciliśmy się z pytaniami do spółki PKP. Do tematu wrócimy.













16 komentarzy
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 21:46
Ten gość co robi taki cyrk powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności za takie coś.
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 21:23
Z tymi rogatkami to już przesada ,po co zamykają tak wcześniej, przecież nieraz 15 minut trzeba czekać .Pociag wyjeżdża z Jarszewa i zaraz zamykają rogatki to jest chore, nie normalne.Tak być nie może zróbcie coś z tym to wiocha a nie Szczecin,czy Warszawa ???
ANONIM mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 20:42
Jako osoba dojeżdżająca do szkoły mogę stwierdzić, że jest to bardzo mocno irytujące. Wysiadasz z busa i zamiast iść prosto do szkoły, stoisz przez 20 minut i czekasz aż rogatki się otworzą. Jest to naprawdę uciążliwe, ponieważ przez to osoby dojeżdżające muszą później wysłuchiwać narzekania, że spóźniają się na lekcje, mimo że nie mają na to wpływu. Powoduje to niepotrzebny stres już od samego rana i sprawia, że zaczynamy dzień zdenerwowani. Co prawda istnieje inna droga, jednak osoby dojeżdżające autobusami nie są w stanie nadkładać tak dużego dystansu ani objeżdżać tego odcinka, więc w praktyce nie jest to realna alternatywa. Problem dodatkowo polega na tym, że taka sytuacja powtarza się regularnie, a po otwarciu rogatek wiele osób próbuje szybko nadrobić stracony czas, co może być niebezpieczne.
Zatroskany mieszkaniec mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 20:17
Sytuacja na przejeździe jest chora, szlabany są zamykane na przynajmniej 6/7 minut przy każdym przejeździe pociagu, a rano kiedy kierowcy jadą do pracy bardzo często trafiają na zamknięty przejazd. Dla porównania w Gryficach przejazdy są zamykane na 2 minuty. Jest to jedyna droga oprócz zjazdu na Gryficką dostania się do centrum. Można jechać Gryficką na rondo, ale skrzyżowanie obok biedronka jest też często zakorkowane, zwłaszcza w sezonie, kiedy dostać się na Gryficką można jedynie przy uprzejmości kierowców jadących nad morze. Człowiek sam już nie wie czy czekać na zakorkowanym przejeździe czy jechać na zakorkowaną drogę przy dużej biedronce. Sam peron nie jest do niczego potrzebny, ponieważ kasy w nim nie ma. Postawić zwykłą wiatę obok awy jak jest np. W Wysokiej Kamieńskiej albo Szczecin Zdroje i problem komunikacyjny zażegnany.
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 20:13
Czy ktoś z kamieńskich włodarzy jest w końcu zdolny przenieść ten fatalny przejazd kolejowej przed AVE ?
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 20:12
Nie narzekać na kolej. To jedyny pewny masowy środek transportu. Wystarczy kryzys paliwowy i wszystko stoi oprócz pociągów.
Mieszkanka mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 19:07
Jaki burmistrz takie miasto on nic niepotrafi zrbić..
MIESZKANIEC mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 21:28
Te mieszkanka co Burmistrz ma do PKP – do bigosu a nie do komputera.
Gość mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 21:49
Je…j się w łeb co ma burmistrz do PKP ?
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 18:59
Proponuje przesiąść sie do tramwaju
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 18:40
Żałosne PKP. Nien dość, że paraliż miasta kilka razy dziennie, to wymiana płyt przy torach zrobiona na odpierdol. Postawić wiatę przy Awie i wystarczy. Kas nie ma, kibla nie ma, po co to tam ten pociąg dojeżdża? Dla prestiżu? Jakiego, jak ten dworzec to nora obszczana do zburzenia.
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 18:32
Ten przejazd to jakaś farsa. Często trafia się tska sytuacja kilka razy w ciągu dnia! Cyrk jakiś, ktoś powinien za to odpowiedzieć!
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 18:21
Ku..wica mnie strzela jak rano jadąc do pracy szlaban opada 6:30 pociąg jedzie 6:38 ,my stoimy z nadzieją że szlaban sie podniesie ,niestety pociąg przejechał i szlaban dopiero podnoszą jak bedzie wracać 6:50..Z pozdrowieniami dla leniwych pracowników dworca PKP w Kamieniu pom.
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 18:16
A my podróżni nawet nie możemy wysiąść na peronie , tylko w błovie na drugim peronie,.jak mamy po tej ziemi ciągnąć walizki
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 18:14
Komu się śpieszy, może objechać dołem przy wyjeździe na Dziwnów. Bez spiny.
Anonim mówi:
lut 18, 2026
o godzinie 18:10
O godzinie 6;30 jest podobnie. Czekanie 10 minut aż przyjedzie pociąg i kolejne 10 jak odjedzie. Bez otwierania szlabanów.