To może być kolejna podwyżka, która uderzy w domowe budżety. ORLEN nie wyklucza wzrostu cen gazu dla gospodarstw domowych w 2027 roku. Wszystko będzie zależało od tego, co w najbliższych miesiącach wydarzy się na europejskim rynku gazu.

Koncern rozpoczął już procedurę uzgadniania przyszłorocznej taryfy z Urzędem Regulacji Energetyki. Wiceprezes ORLEN Robert Soszyński podczas posiedzenia sejmowej Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych przyznał, że na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, czy taryfa rzeczywiście wzrośnie i jak duża mogłaby być ewentualna podwyżka.

Kluczowe będą ceny surowca na europejskich giełdach w najbliższych miesiącach. Sygnał płynący z koncernu jest jednak wyraźny: jeśli gaz pozostanie na obecnym poziomie cenowym lub jeszcze podrożeje, ORLEN zamierza wystąpić do URE o podwyższenie taryfy na 2027 rok. Ostateczne stanowisko spółki powinno być znane pod koniec listopada lub w grudniu. Dopiero wtedy będzie można powiedzieć więcej o skali potencjalnych zmian.

Do końca roku cena pozostaje bez zmian

Na razie gospodarstwa domowe mogą być spokojne o rachunki wynikające z samej ceny paliwa gazowego. Obecna taryfa myORLEN została przedłużona przez prezesa URE do 31 grudnia 2026 roku. Cena gazu dla gospodarstw domowych objętych taryfą wynosi obecnie 197,29 zł/MWh. Na takim poziomie pozostanie do końca tego roku. Sytuacja może jednak zmienić się wraz z początkiem 2027 roku.