Po fali emocjonalnych wpisów i zdjęć, które w ostatnich dniach obiegły media społecznościowe, dotyczących sytuacji psów w Będzieszewie (gmina Świerzno), głos w sprawie zabrał wójt gminy Radosław Drozdowicz. Odniósł się on do ostatniej interwencji służb, która wywołała burzliwą dyskusję wśród internautów.

Jak podkreśla wójt, obowiązujące w Polsce przepisy prawa nie pozwalają obecnie samorządom na całkowity zakaz trzymania psów na łańcuchach lub w kojcach, choć – jak zaznacza – sam nie jest zwolennikiem takich praktyk i chciałby, aby w przyszłości zostały one całkowicie wyeliminowane.

– Nie jestem szczęśliwy, widząc psa na łańcuchu czy zamkniętego w kojcu. Na dziś jednak prawo nie daje mi możliwości wprowadzenia takiego zakazunapisał wójt w swoim oświadczeniu.

Kontrola na miejscu i ustalenia służb

W odpowiedzi na zarzuty dotyczące braku reakcji ze strony gminy, samorząd przedstawił ustalenia z przeprowadzonej kontroli. Jak wynika z przekazanych informacji:

  • na miejscu przeprowadzono kontrolę,
  • psy miały stały dostęp do wody i jedzenia,
  • reagowały prawidłowo na obecność ludzi,
  • nie stwierdzono nieprawidłowego przypięcia łańcucha – zastosowany był długi łańcuch przypięty do obroży,
  • kojce i budy posiadały dodatkowe zadaszenia,
  • lekarz weterynarii nie wniósł zastrzeżeń co do stanu zwierząt.

Wójt zaznaczył również, że jednego z psów zna osobiście, gdyż w okresie letnim bywa on w urzędzie razem ze swoim właścicielem.

Apel o zgłaszanie przypadków znęcania się nad zwierzętami

Samorząd podkreśla, że w przypadku uzasadnionego podejrzenia znęcania się nad zwierzętami lub rażących zaniedbań, właściwą drogą postępowania jest zgłoszenie sprawy na Policję. W razie potrzeby do działań włączana jest Inspekcja Weterynaryjna.

– Nigdy nie pozwolę zarzucać sobie ani Gminie Świerzno braku reakcji na krzywdę zwierząt. Prowadzimy stałe, ponadstandardowe kontrole i reagujemy wszędzie tam, gdzie jest to konieczne – podkreśla wójt.

Jednocześnie zwrócono uwagę, że część publikacji w mediach społecznościowych może prowadzić do eskalowania emocji i rozpowszechniania niepełnych lub nieprawdziwych informacji.

Sprawa interwencji w Będzieszewie pokazuje, jak duże emocje wzbudzają tematy związane z dobrostanem zwierząt oraz jak istotna jest rzetelna weryfikacja informacji i korzystanie z obowiązujących procedur.