
Praca aż do 67. roku życia, likwidacja trzynastej i czternastej emerytury, a także ograniczenie programu 800 plus nawet dla połowy uprawnionych rodzin. To jedne z najbardziej kontrowersyjnych propozycji zawartych w planie ratowania polskich finansów publicznych. Ekonomiści przekonują, że bez zdecydowanych działań rosnące zadłużenie państwa może doprowadzić do poważnego kryzysu. Zmiany oznaczałyby jednak ogromne wyrzeczenia dla milionów Polaków.
Propozycje znalazły się w raporcie „Budżetowy S.O.S. Jak wyprowadzić finanse publiczne na prostą w ciągu 3 lat”, przygotowanym przez ekspertów Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) oraz Warsaw Enterprise Institute (WEI). Dokument opublikowano w styczniu 2026 roku, a jego założenia ponownie przywołał portal Infor.pl. Autorzy przekonują, że polskie finanse publiczne znalazły się w niebezpiecznym położeniu. Rosną wydatki państwa, zwiększa się zadłużenie, a koszty jego obsługi pochłaniają coraz większe pieniądze. Zdaniem ekonomistów konieczne są radykalne reformy, które pozwolą ograniczyć deficyt bez podnoszenia podatków.
Emerytura dopiero w wieku 67 lat. Kobiety pracowałyby o siedem lat dłużej!
Jedną z najbardziej kontrowersyjnych propozycji jest podwyższenie i zrównanie wieku emerytalnego kobiet oraz mężczyzn do 67 lat. Obecnie kobiety w Polsce mogą przechodzić na emeryturę po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat. Gdyby propozycja ekonomistów została wprowadzona w przedstawionym kształcie, oznaczałoby to podniesienie wieku emerytalnego kobiet aż o siedem lat, a mężczyzn o dwa lata.
Autorzy raportu argumentują, że starzenie się społeczeństwa i malejąca liczba osób pracujących coraz mocniej obciążają system emerytalny. Według ich szacunków powrót do wieku emerytalnego wynoszącego 67 lat mógłby poprawić stan finansów publicznych o około 50 miliardów złotych rocznie. Eksperci proponują również, aby w przyszłości wiek emerytalny stopniowo dostosowywać do wydłużającej się średniej długości życia. Kolejnym elementem planu jest całkowita likwidacja trzynastej i czternastej emerytury. Według autorów raportu dodatkowe świadczenia stanowią poważne obciążenie dla finansów państwa. Ich łączny koszt w 2025 roku oszacowano na około 44 miliardy złotych.
Ekonomiści przekonują, że system emerytalny powinien opierać się przede wszystkim na składkach zgromadzonych przez pracujących oraz ustawowej waloryzacji świadczeń, a nie na dodatkowych wypłatach finansowanych z budżetu. W praktyce realizacja tej propozycji oznaczałaby jednak utratę dodatkowych pieniędzy dla milionów emerytów i rencistów. Szczególnie dotkliwie mogłyby ją odczuć osoby otrzymujące najniższe świadczenia, dla których trzynastka i czternastka stanowią istotne wsparcie domowego budżetu.
800 plus już nie dla wszystkich? Nawet połowa rodzin mogłaby stracić świadczenie
Poważne zmiany miałyby również objąć program Rodzina 800 plus. Obecnie świadczenie przysługuje co do zasady na każde dziecko do ukończenia 18. roku życia, niezależnie od wysokości dochodów rodziny. Eksperci proponują odejście od tej zasady i wprowadzenie kryterium dochodowego. W raporcie wskazano próg odpowiadający płacy minimalnej w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym. Według autorów pieniądze powinny trafiać przede wszystkim do rodzin rzeczywiście potrzebujących wsparcia, a nie do wszystkich, bez względu na ich sytuację materialną.
Przedstawione warianty zakładają oszczędności wynoszące od 13,4 do nawet 30 miliardów złotych rocznie. W ostrzejszym wariancie liczba uprawnionych do świadczenia mogłaby zmniejszyć się o około 40–50 procent. Oznaczałoby to, że znaczna część rodzin, które obecnie regularnie otrzymują 800 zł miesięcznie na dziecko, mogłaby utracić prawo do tych pieniędzy. Na tym jednak propozycje oszczędności się nie kończą. Autorzy raportu postulują również ograniczenie wydatków na administrację publiczną, zamrożenie funduszu wynagrodzeń w części sfery budżetowej oraz zmniejszanie zatrudnienia w urzędach.
Proponują także wstrzymanie przyjmowania nowych uczestników do programu „Aktywny Rodzic”, zwanego babciowym, oraz wprowadzenie kryterium dochodowego przy przyznawaniu renty wdowiej. Wśród rekomendacji znalazły się ponadto prywatyzacja wybranych spółek państwowych i działania mające zwiększyć wpływy podatkowe bez podnoszenia podstawowych stawek podatków.
Należy podkreślić, że dokument przygotowany przez FOR i WEI jest raportem eksperckim, a nie rządowym projektem ustawy. Przedstawione rozwiązania nie zostały przyjęte jako obowiązujące prawo. Na dziś wiek emerytalny nadal wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Trzynasta i czternasta emerytura pozostają świadczeniami ustawowymi, a powszechny program 800 plus nie został objęty proponowanym kryterium dochodowym. Raport pokazuje jednak, jak daleko sięgających zmian domagają się niektórzy ekonomiści, aby ograniczyć zadłużenie państwa.
















3 komentarzy
Anonim mówi:
paź 27, 2026
o godzinie 18:42
To są skutki finansowania banderowców. Starzy maja za to zapłacić, a dzieci polskie przestaną dostawać wsparcie na rozwój. Nie ma na to zgody.
Anonim mówi:
paź 27, 2026
o godzinie 18:23
Zlikwidować wszystko ! Ludzie zaczną myśleć !
Anonim mówi:
paź 27, 2026
o godzinie 18:18
Niech utną lekarzom, niech zabiorą intratne emeryturki w wieku 45 lat. A nie łupią tylko średnią klasę.