Przez dziesięciolecia wykluczeni komunikacyjnie, a później blokowani przez ekologów. Tak historię mieszkańców wysp Wolin, Uznam i Karsibór przedstawił europoseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński. Podczas debaty w Parlamencie Europejskim polityk przekonywał, że za sprzeciwem wobec strategicznych inwestycji na Pomorzu Zachodnim mogą kryć się interesy gospodarcze innych państw. Szczególnie mocne słowa skierował pod adresem niemieckich środowisk ekologicznych.

Chcesz widzieć więcej artykułów z Kamienskie.info?
Dodaj nas w Google

Podczas debaty w Strasburgu, poświęconej unijnym strategiom na rzecz wysp, społeczności nadbrzeżnych i regionów najbardziej oddalonych, Joachim Brudziński nawiązał do wieloletnich problemów komunikacyjnych mieszkańców Pomorza Zachodniego. Europoseł przypomniał, że mieszkańcy Wolina, Uznamu i Karsiboru przez dziesięciolecia zmagali się z ograniczeniami komunikacyjnymi. Jego zdaniem w czasach PRL władze koncentrowały się na militarnym znaczeniu regionu, zaniedbując rozwój infrastruktury drogowej. Po upadku komunizmu, jak przekonywał polityk, pojawiły się kolejne przeszkody.

– Po upadku komunizmu i wejściu Polski do Unii Europejskiej pojawili się tak zwani ekoterroryści, którzy pod pretekstem ekologii skutecznie blokowali budowę tunelu pomiędzy wyspą Wolin i Uznam – stwierdził Brudziński.

Europoseł podkreślił, że przełom nastąpił dzięki determinacji świnoujskich samorządowców, w tym prezydenta Janusza Żmurkiewicza i Barbary Michalskiej, a także wsparciu politycznemu Jarosława Kaczyńskiego. Tunel pod Świną, otwarty 30 czerwca 2023 roku, został sfinansowany w około 85 procentach ze środków Unii Europejskiej, natomiast pozostałe 15 procent zapewniło miasto Świnoujście.

Brudziński oskarża niemieckie środowiska o blokowanie inwestycji

W swoim wystąpieniu polityk poszedł jednak dalej. Zarzucił niemieckim środowiskom ekologicznym podejmowanie działań utrudniających realizację strategicznych polskich inwestycji. Wymienił nie tylko tunel pod Świną, ale również terminal LNG oraz budowany terminal kontenerowy w Świnoujściu. – My na Pomorzu Zachodnim cały czas doświadczamy różnych działań ze strony naszego niemieckiego sąsiada, który próbował z pomocą niemieckich ekologów blokować kiedyś budowę gazoportu i tunelu, a dziś terminala kontenerowego w Świnoujściu – ocenił europoseł.

Wypowiedź Brudzińskiego pojawia się niedługo po ważnym rozstrzygnięciu dotyczącym terminala kontenerowego. 29 września Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną niemieckiego stowarzyszenia Lebensraum Vorpommern dotyczącą decyzji środowiskowej dla tej inwestycji. Oznacza to zakończenie tego etapu sporu sądowego i utrzymanie decyzji środowiskowej w mocy.

Brudziński uważa, że spory wokół takich przedsięwzięć nie zawsze wynikają wyłącznie z troski o przyrodę. Jego zdaniem istotną rolę mogą odgrywać również interesy gospodarcze poszczególnych państw. To jednak polityczna ocena europosła, a nie ustalony w postępowaniu sądowym motyw działania organizacji ekologicznych.

– Ekologia i dbanie o środowisko nie może być instrumentem do dbania o własne interesy gospodarcze! – podsumował Joachim Brudziński.