Chwile grozy rozegrały się w poniedziałkowy wieczór na plaży w Dziwnowie. Tuż przed godziną 21 służby otrzymały zgłoszenie o siedmiu osobach tonących w morzu w rejonie zejścia nr 9 przy ulicy Słonecznej. Na miejsce natychmiast skierowano zespoły nawodne i lądowe.

Po dotarciu ratowników okazało się, że osoby znajdujące się wcześniej w niebezpieczeństwie zostały już wyciągnięte z wody przez świadków i przebywały na brzegu. Jedna osoba wymagała jednak pomocy medycznej.

Był to mężczyzna, który bez wahania ruszył na ratunek obywatelom Niemiec. Ratownicy udzielili mu pomocy, zaopatrzyli go i zabezpieczyli do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

W działaniach uczestniczyli ratownicy Służby SAR – BSR Dziwnów, ratownicy WOPR, strażacy Wojskowej Straży Pożarnej w Dziwnowie, strażacy OSP Dziwnów oraz zespół ratownictwa medycznego. Służby podkreślają, że dzięki błyskawicznej reakcji świadków i sprawnie przeprowadzonej akcji nie doszło do tragedii.

Drugie takie zdarzenie w ciągu kilkunastu godzin

Wieczorna interwencja w Dziwnowie była już drugim bardzo niebezpiecznym zdarzeniem tego dnia na wybrzeżu powiatu kamieńskiego. W godzinach porannych w okolicach Grodna zaczął tonąć dziesięcioletni chłopiec.

Dziecko udało się podjąć z wody. Na szczęście chłopcu nic poważnego się nie stało, a całe zdarzenie zakończyło się na strachu. Zaledwie kilkanaście godzin później służby ponownie zostały poderwane do akcji – tym razem w Dziwnowie.

Pogodne niebo nie oznacza spokojnego morza

Choć pogoda się poprawiła, a niebo nad wybrzeżem się rozpogodziło, warunki do kąpieli w morzu nadal mogą być niebezpieczne. Fale, silne prądy wsteczne, nagłe uskoki dna oraz wychłodzenie organizmu mogą sprawić, że nawet osoba potrafiąca pływać znajdzie się w poważnych tarapatach.

Służby apelują o rozsądek i rozwagę. Przed wejściem do wody należy sprawdzić aktualne warunki, zwracać uwagę na wywieszone flagi i komunikaty ratowników oraz korzystać przede wszystkim ze strzeżonych kąpielisk. Nie wolno również przeceniać swoich umiejętności ani wchodzić do morza po alkoholu.

Tym razem ratownicy zdążyli, a wieczorna akcja w Dziwnowie zakończyła się szczęśliwie. Następnym razem finał może być jednak tragiczny. Morze nie wybacza błędów. Zadbajmy o to, aby wakacyjny wypoczynek nie zamienił się w koszmar.